TEMATY NA CZASIE:
inwestycje
CPK
wypadki
policja
wyłączenia prądu
grille gazowe

28

05 2023

Tylko remis...


Grodzisk News

podziel się na Facebooku podziel się na Twitterze podziel się na Pinterest podziel się na WhatsApp

foto: PixabayTylko remis... - Grodzisk News


Podziałem punktów zakończyło się dzisiejsze spotkanie grodziskiej Pogoni z Ursusem Warszawa. Strata punktów mocno zredukowała szanse zespołu z Grodziska na awans do II ligi.


Piłkarze Mateusza Dudka, którzy mierzą w awans, w ostatnich dwóch kolejkach rywalizowali z zespołami ze strefy spadkowej – tydzień temu z Sokołem Ostróda (2:2) i dziś z Ursusem Warszawa. Niestety, tydzień temu ledwo udało się wywalczyć remis (Pogoń przegrywała już 0:2, ale ostatecznie zremisowała), a dziś nie udało się znaleźć sposobu na bramkarza gości.

REKLAMA
reklama Grodzisk Mazowiecki

Pogoń w meczu ze stołeczną drużyną musiała sobie radzić bez Patryka Kamińskiego, który pauzował za żółte kartki, ale za to z Damianem Jaroniem w podstawowym składzie, który wcześniej borykał się z urazami. Na boisku nie było widać, że gra zespół z czołówki z ostatnią ekipą w tabeli – Ursus grał odważnie i mądrze, a także potrafił być groźny pod bramką. Jak w 5. minucie kiedy to Filip Dziełak dostał podanie w pole karne i znalazł się sam na sam z bramkarzem Pogoni, ale Dmytro Sydorenko błyskawicznie wyszedł do rywala i na 9. metrze zablokował strzał. W 9. minucie na kilka metrów od bramki do piłki dopadł Jaroń, ale w ostatniej chwili obrońca rywali wybił mu futbolówkę. W 17. minucie do interwencji znów został zmuszony Sydorenko – po przejęciu piłki pod polem karnym Pogoni technicznie z około 25 metrów strzelał Maciej Prusinowski, ale bramkarz Pogoni wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później po dośrodkowaniu strzelał Grzegorz Skowroński, ale bardzo niecelnie. W 40. minucie dziwną żółtą kartę otrzymał Rafał Zembrowski – gracz Pogoni uprzedził rywala w walce o piłkę po czym zawodnicy zderzyli się nogami, a sędzia w tej sytuacji gwizdnął przewinienie i ukarał zawodnika gospodarzy kartonikiem.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił, sytuacji bramkowych było niewiele – Pogoń starała się atakować, ale Ursus bardzo mądrze się bronił i groźnie kontrował. W 57. minucie było groźnie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wykonywanego przez Jakuba Apolinarskiego. Piłka spadła na szósty metr, w piłkę nie trafił Kacper Łoś, ta „zatańczyła” na 3. metrze i ostatecznie wybił ją jeden z obrońców. Dwie minuty później perfekcyjną długą piłkę dał Adrian Kozarzewski, która spadła idealnie na nogę Mateusza Muszyńskiego, ale ten źle ułożył stopę do strzału i piłka poleciała wysoko nad poprzeczką. W 67. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Michał Wrzesiński, piłka odbiła się od murawy tuż przed Jakubem Grzegorzewskim i ten miał duże problemy żeby złapać futbolówkę. Chwilę później znów Wrzesiński spróbował sprzed pola karnego, ale ten strzał bardzo niecelny. W 71. minucie mogło być 1:0 – Wrzesiński dostał piłkę na środku pola karnego, zagrał na piąty metr bliżej prawego słupka do Michała Strzałkowskiego, ale Grzegorzewski skrócił kąt i wybronił uderzenie napastnika Pogoni. W 78. minucie piłka wreszcie wpadła do bramki Ursusa, a podanie Kacpra Imiołka na gola zamienił Michał Strzałkowski, ale napastnik gospodarzy w momencie podania był na minimalnym spalonym i sędzia gola nie uznał. W 86. minucie błędu obrońcy nie wykorzystał Jakub Budnicki, który głową uderzył nad poprzeczką. W ostatniej akcji meczu jeszcze swoją sytuację miał Aleksander Gajgier, dostał piłkę w polu karnym, ale uderzył zbyt lekko, aby zaskoczyć bramkarza.

Remis znacznie skomplikował sprawę awansu Pogoni do wyższej klasy rozgrywkowej. Zwłaszcza, że wczoraj swój mecz z rezerwami Legii piłkarze rezerw ŁKS-u wygrali 2:0 i uciekli na cztery punkty zespołowi z Grodziska. Do końca sezonu pozostały jeszcze tylko trzy kolejki.

Pogoń Grodzisk Mazowiecki – Ursus Warszawa 0:0


ZOBACZ TEŻ




💬︎   dodaj komentarz








📰︎ NAJPOPULARNIEJSZE



💬︎ NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE



odwiedź nasz profil na FB

Copyright © 2014-2024 - Grodzisk News - wszelkie prawa zastrzeżone.