03 05 2020

Tak działa grodziskie targowisko widziane z lotu ptaka

03.05.2020, godz.: 08:03
Tak działa grodziskie targowisko widziane z lotu ptaka
fot. Paweł Mamcarz/FILMOLOT

Za nami pierwsze dni działania grodziskiego targowiska według nowego regulaminu. Zarówno w środę, jak i sobotę nie brakowało mieszkańców chętnych, by zrobić zakupy, mimo obostrzeń sanitarnych spowodowanych koronawirusem.

Wśród ograniczeń regulaminowych znalazły się m.in. handel ściśle określonym asortymentem, w którym znalazły się warzywa, owoce, produkty rolne, sadzonki, artykuły spożywcze, chemia gospodarcza oraz mięso i wędliny. W dni targowe kupujący są wpuszczani od godziny 6.00 furtką przy ul. Spokojnej tuż przy światłach i przejściu dla pieszych przez ul. Montwiłła. Wpuszczane mają być maksymalnie po dwie osoby na jeden punkt handlowy. Zakupy należy zaś zrobić w miarę szybko i opuścić targ drugą furtką przy bramie głównej od ul. Montwiłła.

Cały czas obowiązuje nakaz noszenia maseczek i rękawiczek oraz stosowania się do poleceń obsługi targowiska i odpowiednich służb. Zasady funkcjonowania targowiska szczegółowo opisaliśmy tutaj.

A jak w praktyce wygląda działanie targu? Jakie są wasze doświadczenia i opinie? Zachęcamy do podzielenia się nimi w komentarzach. Tymczasem na zdjęciu głównym możecie zobaczyć grodziski targ z lotu ptaka.

💬︎ 11

Dodaj Komentarz

11 odpowiedzi na “Tak działa grodziskie targowisko widziane z lotu ptaka”

  1. Kapelan pisze:

    Bardzo mi się podobało w sobotę, organizacja wzorowa, asortyment taki jaki powinien być, czyli zero chińskich butów ciuchów i innych rzeczy, z drogiej strony można by było otworzyć dla takiego asortymentu rynek w niedzielę.

    • JSC pisze:

      (…)z drogiej strony można by było otworzyć dla takiego asortymentu rynek w niedzielę(…)
      A niby po co? Te chińskie buty ciuch hodują lokalni rolnicy? I tu nie ma nawet co robić przykrywki pod dilowanie dziwnymi rzeczami z przemytu, bo jesteśmy za daleko od wschodniej granicy.

  2. Damian pisze:

    A co z producentami z innych regionow co sprzedawali swoje produkty na rynku?

  3. Miś pisze:

    A ci co handlują przemysłowką to pewnie gorszy sort, jawna dyskryminacja, dlaczego wprowadzacie zakaz dla sprzedaży artykułów przemysłowych czyżby na spodniach wirus się przenosił, wydaje mi się że żywnością łatwiej się zarazić. A dlaczego nie mogą handlować osoby z poza powiatu to jest jawne łamanie prawa o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej.

  4. S. Ż. pisze:

    Dobrze, że w końcu targowisko jest otwarte, ale jako sprzedający proszę o uczynienie bardziej ludzkim wjazdu na targ i zajmowania miejsc do sprzedaży, by nie tworzyły się przed sobotnim targiem kolejki samochodów do bramy już od piątkowego wieczora i by nie było znów takiej walki o miejsce handlowe jak ostatnio. Czy nie lepiej na soboty przestrzegać jednak rezerwacji miejsc, skoro i tak prawie wszyscy sprzedający próbowali zajmować miejsca na których zwykle sprzedawali i gdzie są znani swoim klientom, a odstępów między stanowiskami handlowymi właściwie i tak nie było? W środę brak rezerwacji rozumiem z racji tego że nie ma handlu poza placem ogrodzonym, ale w sobotę tego nie widzę. Przesunąłbym tylko godzinę do której przysługuje rezerwacja np. na 5.00, by Ci niemający rezerwacji mogli sobie potem zająć miejsce bez krzyków. Brak rezerwacji lepiej służy handlarzom, a nie prawdziwym producentom, którzy często do piątkowego wieczora szykują jeszcze towar, a późniejsza konieczność nocnego czuwania by zająć swoje miejsce przekracza ich siły.

    • JSC pisze:

      (…)Brak rezerwacji lepiej służy handlarzom, a nie prawdziwym producentom, którzy często do piątkowego wieczora szykują jeszcze towar, a późniejsza konieczność nocnego czuwania by zająć swoje miejsce przekracza ich siły.(…)
      Tak na prawdę targowisko-szczękowisko nie służy ani jednym ani drugim, bo mnogość stanowisk z podobnym asortymentem wymusza wyścig do dna.

    • B. S pisze:

      Podpinam się do tego jak najbardziej. Ja miałam taką sytuację jestem producentem kwiatów, przyjeżdżam pierwszy rynek a obsługa każe mi się roztawić na jednym miejscu w totalnie w innym miejscu niż zwykle. Na miejscach moich stałych które mam już 14 lat stoi handlarz z tym samym towarem tylko z giełdy a najgorsze to że klijenci mówją że potrzywa się i okłamuje że to nasz towar. Oczywiście mam nadzieję że przywrócą rezerwację.

  5. Niegdyś stały klient targu pisze:

    To co zrobiły władze miasta to jakieś nieporozumienie. Czy sięgali Oni po jakieś opinie od innych? Ludzie podchodzą pod wejście i od razu rezygnują ze stania w kolejce. Nie mogą znaleźć swoich sprzedających, którzy od lat stali w jednym miejscu. Sprzedający stoją i modlą się o przyjście klienta. Zostają z towarem, który już się nie nadaje na przyszły targ bo się zepsuje. Mieszkańcy grodziska jeżdżą na targ do żyrardowska i innych miast bo tam nie ma takiego cyrku jak u nas w grodzisku. Ostatnio próbowałem dostać się na targ, ale zrezygnowałem ze stania w kolejce. Z reszta nie tylko ja. Grodziszczanie wolą pójść do biedronki i innych sklepów. Tam gdzie jest większy kontakt z innymi osobami, a na targu, na świeżym powietrzy, gdzie mamy dużo bezpieczniejsze warunki, wprowadzili absurdalne zasady. W jakim celu? po co? Apeluje do burmistrza o przywrócenie dawnego targu!!!!!! Do każdego sklepu wchodzimy normalnie, a na targu czekamy jak na wejście na stadion narodowy.

  6. To co zrobiły władze miasta to jakieś nieporozumienie. Czy sięgali Oni po jakieś opinie od innych? Ludzie podchodzą pod wejście i od razu rezygnują ze stania w kolejce. Nie mogą znaleźć swoich sprzedających, którzy od lat stali w jednym miejscu. Sprzedający stoją i modlą się o przyjście klienta. Zostają z towarem, który już się nie nadaje na przyszły targ bo się zepsuje. Mieszkańcy grodziska jeżdżą na targ do żyrardowska i innych miast bo tam nie ma takiego cyrku jak u nas w grodzisku. Ostatnio próbowałem dostać się na targ, ale zrezygnowałem ze stania w kolejce. Z reszta nie tylko ja. Grodziszczanie wolą pójść do biedronki i innych sklepów. Tam gdzie jest większy kontakt z innymi osobami, a na targu, na świeżym powietrzy, gdzie mamy dużo bezpieczniejsze warunki, wprowadzili absurdalne zasady. W jakim celu? po co? Apeluje do burmistrza o przywrócenie dawnego targu!!!!!! Do każdego sklepu wchodzimy normalnie, a na targu czekamy jak na wejście na stadion narodowy.

  7. Sara pisze:

    Wszystkie okoliczne rynki dzialają już normalnie. Władza Grodziska jak zwykle nadgorliwa blokuje normalne funkcjonowanie targowiska. Jak to jest, że w sobotę mają otworzyć basen gdzie o zakażenie najłatwiej a nie pozwalają handlować ma zieleniaku przy targowisku na świeżym powietrzu. W czyim interesie jest zmuszenie ludzi do robienia zakupów w zaludnionych marketach a nie danie im wyboru dokonania być może przyjemniejszych zakupów na zieleniaku. Wiele osób zniecheca sie do stania w kolejce zeby wejść na targowisko i wybiera markety.
    Osoby majace rezerwacje na zieleniaku przy targowisku od miesiecy nie mogą pracować , nie mają środków do życia ,a dla burmistrza Grodziska ważniejsze jest otwarcie basenu. Panie burmistrzu bez pływania w basenie da się żyć a bez możliwości zarobienia na chleb nie bardzo.Tylko co Pan może o tym wiedzieć. Daleko Pan jest od ludzi oj daleko. Podziękujemy Panu już wkrótce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.