
Widowisko przez duże "W" zafundowali kibicom zgromadzonym na stadionie przy alei Mokronoskich w Grodzisku piłkarze Pogoni i Zagłębia Sosnowiec. Wynik meczu ważył się do ostatnich sekund, gdy w końcówce goście zdobyli bramkę kontaktową, jednak ostatecznie to liderzy tabeli Betclic 2. ligi wyszli z tej batalii zwycięsko.
Od pierwszych minut spotkanie toczyło się w dobrym tempie, a obie drużyny starały się narzucić swój styl gry. Już na początku meczu Deniss Rakels z Zagłębia próbował zaskoczyć defensywę gospodarzy, ale jego strzał został zablokowany. Pogoń odpowiedziała groźną akcją w 10. minucie, kiedy Nikodem Niski oddał mocny strzał z pola karnego, jednak świetnie interweniował Oleksii Bykov, blokując uderzenie. Obrońca Zagłębia był zresztą bardzo aktywny w defensywie, kilka minut później ponownie ratując swój zespół wybiciem piłki głową.
Gospodarze starali się wykorzystać przewagę warunków fizycznych, często dośrodkowując w pole karne. W 17. minucie po rzucie rożnym bliski szczęścia był Kamil Odolak, ale jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Podobnie niecelnie główkował Damian Jaroń kilka minut później. Zagłębie próbowało odpowiadać szybkimi atakami, ale brakowało precyzji w finalnej fazie akcji, jak w 22. minucie, gdy Rakels zbyt mocno podał do Miguela Acosty.
W 31. minucie temperatura meczu wzrosła, co znalazło odzwierciedlenie w decyzjach sędziego. Po serii fauli żółtymi kartkami ukarani zostali Karol Noiszewski z Pogoni i Bartłomiej Wasiluk z Zagłębia. Chwilę później Pogoń dopięła swego. W 33.minucie wynik meczu otworzył Kamil Odolak, który sforsował bramkę bronioną przez Kacpra Siutę. Było więc 1:0, a napastnik Pogoni miał jeszcze przed przerwą okazję, aby podwyższyć wynik, jednak Kamil Biliński wykazał się ofiarnością i wybił piłkę zmierzającą do bramki po kolejnej główce Odolaka.
Kiedy wydawało, że Pogoń ma kontrolę nad meczem i zejdzie na przerwę z prowadzeniem, Zagłębie zadało cios. W drugiej minucie doliczonego czasu gry (45+2’) Bartłomiej Wasiluk popisał się fantastycznym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego, nie dając szans Dmytrowi Sydorence w bramce Pogoni. Wynik 1:1 oznaczał, że druga połowa zapowiada się niezwykle emocjonująco, a gol zdobyty tuż przed przerwą mógł dać gościom psychologiczną przewagę.
Na początku drugiej odsłony Pogoń przetrwała jednak nacisk Zagłębia i sama odpowiedziała zdecydowaną ofensywą. Kluczowy moment drugiej połowy nadszedł w 61. minucie. Karol Noiszewski, ukarany żółtą kartką w pierwszej części gry, tym razem zameldował się w protokole meczowym w rubryce „gole”. Wyprowadził tym samym Pogoń na prowadzenie 2:1. Trenerzy dokonali zmian Marcina Sasal wprowadził na boisko Igora Korczakowskiego za Damiana Jarona (61’), a Marek Saganowski posłał do boju Piotra Mielczarka w miejsce Denissa Rakelsa (62’).
Zdobyta bramka najwyraźniej dodała pewności gospodarzom, którzy postanowili iść za ciosem. Plon tych starań grodziscy piłkarze zebrali w 73. minucie, a konkretnie uczynił to Jakub Apolinarski, dając czerwono-białej ekipie już dwubramkowe prowadzenie – 3:1. Na tym jednak emocje się nie skończyły...
W 88. minucie Zagłębie było bliskie zdobycia bramki kontaktowej. Bartosz Snopczyński wykorzystał nieporozumienie między obrońcą a bramkarzem Pogoni i skierował piłkę do siatki, jednak sędzia asystent zasygnalizował pozycję spaloną i gol nie został uznany. To była kontrowersyjna i pechowa sytuacja dla gości. Zagłębie nie rezygnowało i w doliczonym czasie gry dopięło swego. Szarżujący w polu karnym Bartosz Chęciński został sfaulowany, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Bartosz Snopczyński i pewnym strzałem pokonał Sydorenkę w 90+2. minucie, ustalając wynik meczu na 3:2. Na odrobienie strat zabrakło już jednak czasu.
Pogoń dowiozła więc kolejne, już dwudzieste zwycięstwo w sezonie i nadal pewnie prowadzi w tabeli Betclic 2. Ligi. Teraz może spokojnie czekać na to, co zrobią najgroźniej rywale: Polonia Bytom i Wieczysta Kraków.
Byłeś świadkiem wypadku lub nietypowego zdarzenia?
Chcesz zwrócić na coś uwagę naszych czytelników?
NAPISZ
i
n
f
o
@
g
r
o
d
z
i
s
k
n
e
w
s
.
p
l
ZADZWOŃ
7
9
4
5
5
9
3
5
1
Co to był za mecz! Siatkarze grodziskiej Sparty mimo przegranych dwóch pierwszych setów okazali się lepsi od lidera 1. ligi – GKS-u Katowice.
Dwie osoby trafiły do szpitala w wyniku wypadku do jakiego doszło na autostradzie A2 na granicy powiatów grodziskiego i żyrardowskiego. Jezdnia w kierunku Warszawy była przez długi czas zablokowana.
Najnowsza filmowa adaptacja powieści „Wichrowe wzgórza”, dwa filmy animowane, polska komedia - to tylko niektóre propozycje grodziskiego kina na nadchodzące dni. Poniżej pełen repertuar.
W piątkowe popołudnie na ul. Nadarzyńskiej w Szamotach (gmina Nadarzyn) doszło do wypadku. Kierowca nie żyje, ale jak informuje policja, to nie obrażenia były prawdopodobną przyczyną śmierci.
Dziś Walentynki. Z tej okazji w grodziskiej Mediatece odbędzie się okolicznościowy koncert. Wystąpi Adam Michalczyk, wokalista zespołu Sound&Grace.
Gmina Jaktorów przekazała 200 tys. zł dotacji celowej dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Jaktorowie. Środki mają pokryć koszt zaprojektowania nowej remizy.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia m.in. dla powiatu grodziskiego. Ostrzega przed gołoledzią.
W niedzielę na stadionie Znicza w Pruszkowie odbędzie się hit 21. kolejki BetClick 1.Ligi. Pogoń podejmie lidera – Wisłę Kraków. Szykuje się znakomite widowisko.
9
18-11-2025
Copyright © 2026 - Grodzisk News - wszelkie prawa zastrzeżone.