reklama Grodzisk Mazowiecki
TEMATY NA CZASIE:
inwestycje
CPK
wypadki
policja

14

01 2024

Kolejny triumf GKK. Nasi koszykarze liderami tabeli na półmetku!


Grodzisk News

podziel się na Facebooku podziel się na Twitterze podziel się na Pinterest podziel się na WhatsApp

foto: Facebook/GKK Grodzisk Maz.Kolejny triumf GKK. Nasi koszykarze liderami tabeli na półmetku! - Grodzisk News


Grodziski Klub Koszykarski nie zwalnia tempa w drugiej fazie grupowej rozgrywek trzeciej ligi. Podopieczni Radosława Kusego pokonali na własnym parkiecie Legion Legionowo 81:54 i pewnie prowadzą w tabeli na półmetku zmagań.


Teraz przed grodziskimi koszykarzami dwa mecze rewanżowe na wyjazdach. Zwycięstwo w jednym z nich praktycznie zapewni im awans do kolejnego etapu zmagań o awans do drugiej ligi. Zostawmy jednak te rozważania na przyszłość i skupmy się na omówieniu sobotniego starcia, które – podobnie jak mecz z Grójcem – przyciągnęło na trybuną dużą grupę kibiców o wywołało gorący i głośny doping.

REKLAMA
reklama Grodzisk Mazowiecki

Początek gry był w wykonaniu GKK nierówny i dość niemrawy. Zespół dobrze prezentował się w poczynaniach defensywnych, a zarazem był nieskuteczny pod atakowanym koszem. Dość powiedzieć że w pierwszych dwóch kwartach grodziscy gracze rzucili rywalom "tylko" – jak na swoje możliwości 27 punktów. Stracili jednak jeszcze mniej, bo raptem 19 "oczek". Kibice mieli jednak prawo oczekiwać lepszej skuteczności w drugiej połowie i... nie zawiedli się.

Drużyna trenera Radosława Kusego rozpoczęła trzecią kwartę z wysokiego "C": przypomniała o swej sile gry zespołowej i skutecznym wykańczaniu akcji w ataku. Systematyczny odskok z wynikiem meczu od rywali z Legionowa celnymi rzutami za trzy pod koniec trzeciej kwarty podkreślił Łukasz Bodych, powracający do składu po kontuzji. Po trzech częściach pojedynku wynik na tablicy to: 58-37.

Czwarta kwarta mogła zatem upłynąć pod kontrolą wyniku i tempa gry przez GKK. Zespół pozytywnie nastawiony po świetnej trzeciej odsłonie powiększył przewagę jeszcze o kilka punktów – blisko różnicy 30. Pewne zwycięstwo cieszy podobnie, jak fakt że nasz zespół potrafi na bieżąco dokonywać usprawnień zdecydowanie poprawiających jakość jego gry, a taka zmiana jakościowa nastąpiła między pierwszą a drugą połową spotkania.

W tym cały zespół zagrał bardzo ambitnie, a w rubryce punktowej drugi mecz z rzędu wyróżnił się Antoni Michalski. Do zeszłotygodniowych 33 punktów, tym razem dołożył 28 "oczek".

GKK Grodzisk Maz - KS Legion Legionowo 81-54 ( 19-11 8-8 31-18 23-17)

Powiedzieli po meczu
Jakub Stanios:
Mecz zupełnie pod naszą kontrolą. Swoboda w obronie jak i w ataku, gdy ma się tak doświadczony zespół i nazwiska takie jak Bodych czy Michalski. To był nasz 2-gi mecz w praktycznie pełnym składzie a możliwości tego zespołu jeszcze nie ocenione, tak wiec kibiców gorąco zapraszam na najważniejsze mecze wiadomo o co, bo uważam że będzie co oglądać. Indywidualnie dużo do poprawy i nadrobienia ale jak to mówią tylko ten się nie myli co nic nie robi , a miejmy nadzieję że forma przyjdzie na najważniejsze mecze w sezonie.

Patryk Jasiński:
Cieszę się, że wróciłem po miesięcznej absencji spowodowanej kontuzją skręcenia stawu skokowego. Dziękuję trenerom za zaufanie i wpuszczenie mnie na boisko w trudnym dla nas momencie abym mógł pomóc zespołowi uzyskać jak najlepszy wynik. Pomimo tego, że nie trenowałem z drużyną w ostatnim okresie podczas trwania mojej kontuzji starałem się dać kolegom pozytywny impuls do lepszej gry. Zwycięstwo cieszy, zagraliśmy dobry mecz w szczególności druga połowa napawa optymizmem. Jesteśmy na dobrej drodze przed rundą rewanżową aby wygrać grupę i zrobić kolejny mały krok ku awansowi do drugiej ligi .Podziękowanie także dla kibiców oraz sponsorów, partnerów i Prezesa klubu. Na hali OSiR widzimy się w trzeciej fazie rozgrywek, bo bez Was w takich meczach jak ten było było wiele trudniej.


ZOBACZ TEŻ




💬︎   dodaj komentarz








📰︎ NAJPOPULARNIEJSZE



💬︎ NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE



odwiedź nasz profil na FB

Copyright © 2014-2024 - Grodzisk News - wszelkie prawa zastrzeżone.