reklama Grodzisk Mazowiecki
TEMATY NA CZASIE:
inwestycje
CPK
wypadki
policja
wyłączenia prądu
jacuzzi ogrodowe

03

12 2020

Jeden cel: uśmiech i nadzieja Matiego w walce z niewidzialnym wrogiem


Grodzisk News

podziel się na Facebooku podziel się na Twitterze podziel się na Pinterest podziel się na WhatsApp

1 - Grodzisk News


Pamiętacie Mateusza? Chłopak boryka się z licznymi schorzeniami, jego ciałem targają niezliczone napady padaczkowe. Każdy dzień od kilkunastu lat jest dla Mateusza i jego mamy Ani walką o przetrwanie. Nadzieję na lepszy los przyniosły dopiero przeszczepy komórek. Potrzeba kolejnych, a zabiegi są kosztowne. Stąd nasz apel do ludzi o otwartych sercach: pomóżmy Mateuszowi wydostać się z piekła padaczki!


Mateusz przeszedł wszystkie formy leczenia tradycyjnego: od kombinacji leków epileptycznych dostępnych na naszym (i nie tylko) rynku, skończywszy na terapii sterydowej. Był leczony w każdej znaczącej klinice w Polsce. Z biegiem czasu napady stawały się na tyle poważne, że zagrażały mojemu życiu. Prawie każdy z nich kończył się pobytem na intensywnej terapii medycznej. Napady przechodziły w stany padaczkowe, bezdechy, potrafiły trwać bardzo długo i jedynym ratunkiem było wprowadzani chłopca w śpiączkę farmakologiczną. Szpital stał się dla niego oraz mamy drugim domem.

REKLAMA
reklama Grodzisk Mazowiecki

Żaden dziennikarski ani literacki tekst nie zdoła opisać emocji, jakie od lat targają Mateuszem i jego mamą – strach, ból, ale też niegasnąca nadzieja, że może być w życiu Mateusza lepiej. Że taki padaczkowe nie będą się nasilać i czynić dalszego spustoszenia w układzie neurologicznym. Choć Mateusz nie mówi, jego mama Ania rozumie doskonale wszystko, co chciałby przekazać światu. Napisała więc kilka słów w imieniu Mateusza. Publikujemy je poniżej.

Ile jest warte życie ludzkie? Dla mojej mamy jest bezcenne. Proszę pomóżcie mi wygrać walkę o normalne, a raczej godne Życie. Niestety to smutne, że ta normalność i godność uwarunkowana jest pieniążkami .Niestety to przerażające, ale prawdziwe... Kto mnie jeszcze nie zna mam na imię Mateusz, ale wołają na mnie Mati, Mateo. Zarażam uśmiechem już od pierwszego wejrzenia choć moje życie to pasmo cierpienia, bólu, wysiłku od samego początku. Nie skażę się na swój los ,ale jak Herkules walczę dzielnie o każdy dzień.

Po przejściu wszystkich form leczenia, po kombinacji wszystkich leków epileptycznych dostępnych na naszym rynku i nie tylko, po leczeniu leczniczą marihuaną, sterydami, dietami – zostałem zakwalifikowany do przeszczepu komórkami macierzystymi. Niestety koszt leczenia nie jest refundowany, a cena jednego przeszczepu waha się w granicach 11 500–12 100 zł.

Dzięki dobrym Aniołom, wspaniałym Ludziom, Darczyńcom udało mi się pojechać na 7 przeszczepów (podań). Pierwsza seria (5 podań) przyniosła niebywałe efekty w postaci zmniejszenia liczy napadów, lepszego rozwoju ruchowego , umysłowego ,komunikacyjnego , dlatego zostałem zakwalifikowany do drugiej serii czyli następnych 5 podań. Niestety brak funduszy na kolejne 3 przeszczepy ,aby zamknąć kolejną serię zmusza mnie ,moja mamę do kolejnej prośby, ukłonu o ratunek dla mnie.


Pieniądze na leczenie Mateusza można wpłacać na specjalne subkonto Fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko" – TUTAJ.





💬︎   dodaj komentarz








📰︎ NAJPOPULARNIEJSZE



💬︎ NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE



odwiedź nasz profil na FB

Copyright © 2014-2024 - Grodzisk News - wszelkie prawa zastrzeżone.