21 01 2020

Gorąco wokół szkoły w Książenicach. Strony komentują

21.01.2020, godz.: 13:55
Gorąco wokół szkoły w Książenicach. Strony komentują
fot. GrodziskNews

Wracamy do sprawy rzekomego konfliktu pomiędzy nauczycielami Szkoły Podstawowej w Książenicach a dyrektorką placówki Krystyną Szymańską. W dyskusji wciąż padają zarzuty.

Jakiś czas temu napisała do nas czytelniczka, która – sądząc po treści listu – zaangażowana jest w sprawę… – Niestety do końca sierpnia 2019 roku zrezygnowało z pracy nie 14, ale 29 nauczycieli. Pan Burmistrz Grzegorz Benedykciński i dyrektor biura oświaty pani Burzyk spotkali się z rodzicami obiecując monitoring sytuacji w szkole. Zapewniali również rodziców, że wysoki poziom nauczania zostanie utrzymany i więcej takich sytuacji nie będzie. Niestety aby załatać dziury kadrowe w szkole zatrudniono osoby bez doświadczenia lub takie, które spędzają w szkole tylko kilka godzin w tygodniu i nie są ze szkołą w szczególny sposób związane – pisze czytelniczka. – Dyrektor szkoły twierdzi, że nic się nie dzieje, biuro oświaty również. Burmistrz Benedykciński niby zna sprawę ale do tej pory nie udało mu się odpowiednio zareagować. Wiemy, że szykuje się kolejna fala odejść ze szkoły – nauczycieli z doświadczeniem –  z przyczyn przytoczonych w artykule z czerwca 2019 roku. – twierdzi dalej.  

Jak sprawę komentuje dyrektor Szkoły Podstawowej w Książenicach? – Grupa niezadowolonych nauczycieli odeszła ze szkoły. Dlaczego? Być może z racji, że dyrektorem jestem ja, czyli osoba spoza gminy i powiatu. Mogę się domyślać, że ta zmiana nie wszystkim odpowiadała. Sytuacja w tym roku jest bardzo stabilna, a atmosfera w pokoju nauczycielskim dobra – mówi Krystyna Szymańska. – Moim zdaniem niezadowolenie nauczycieli, którzy odeszli, wynika z faktu, że na stanowisku dyrektora placówki nie zasiada osoba, którą ta grupa by chciała, bez względu na to kto by to był – dodaje.

W kwestii zwolnień czy wypowiedzeń część nauczycieli i dyrektorka mają także odmienne spojrzenia. – Część nauczycieli miała umowy na czas określony, które wygasały, a część mająca umowy bezterminowe, musiała sama napisać prośby o rozwiązanie umowy o pracę i to właśnie zrobiły. Dodam, że dyrektor szkoły, którego obowiązują zapisy Karty nauczyciela, nie ma wielkich możliwości pozbawić nauczyciela pracy. Ja miałam 15 rozwiązań umowy o pracę z bardzo różnych przyczyn: zmiana pracy, miejsca zamieszkania, a także w rzeczywiście niezadowolenie z faktu, że ja jestem dyrektorem. Muszę również dodać, że praca w tym środowisku nauczycielskim nie jest łatwa – przyznaje Krystyna Szymańska. – Odejścia dotyczyły nauczycieli będących w szkole od początku, ale trzeba powiedzieć, że wielu tzw. starych nauczycieli zostało w szkole i jest zadowolonych – dodaje.

Dyrektor Szymańska odniosła się również do informacji, jakoby w szkole miały nastąpić kolejne zwolnienia. – Przyznam szczerze, że nie dotarły do mnie takie głosy ze środowiska. Myślę jednak przy setce nauczycieli jakieś zmiany będą, ale nic wiem, by miało to być na dużą skalę. Wiem natomiast, że atmosfera w pokoju nauczycielskim jest dobra i sami nauczyciele mówią o stabilizacji – zaznacza dyrektor książenickiej podstawówki.

Kolejne działania w tej sprawie zapowiedział także burmistrz Grodziska. – Ustalamy z prawnikami kwestie związane z przeprowadzeniem kontroli w szkole, bo jako gmina mamy w tej kwestii ograniczenia prawne, ale zależy nam na rozwiązaniu ewentualnego problemu i załagodzeniu sytuacji – mówi nam Grzegorz Benedykciński.

52

Dodaj Komentarz

52 odpowiedzi na “Gorąco wokół szkoły w Książenicach. Strony komentują”

  1. Test pisze:

    „Rzekomy” konflikt? Porozmawiajcie z nauczycielami…
    Szkołę prowadzi toksyczna osoba.

    • Nauczyciel pisze:

      Jestem pracownikiem szkoły od ponad 5 lat. Uważam, że oskarżenia co do osoby Pani Dyrektor są bezpodstawne. Uważam, że jeśli ktoś w tych czasach jest szczery , jest to źle postrzegane. Teraz wszyscy chcieliby być głaskani, chwaleni i nic nikomu nie można powiedzieć wprost, bo jest to odbierane jako atak.
      Dyrektor jest jeden, nie może być tak,że to nauczyciel chce prowadzić placówkę, a tym bardziej rodzic…
      Rodzice, proszę spojrzeć na swoje dzieci, ich zachowanie itp. jakakolwiek uwaga na temat zachowania Państwa dzieci, jak się kończy?! Skargi do Dyrekcji, Kuratorium, Starostwa.
      Przechodzę do meritum.
      Uważam, że Pani Szymańska jest odpowiednią osobą do kierowania placówką.
      A odejścia nauczycieli z pracy łączą się bardziej ze względu na współpracę z rodzicami w szkole, którzy są roszczeniowi i bezczelni.
      Niestety ludzie są coraz gorsi, zawistni.
      Rodziców proszę żeby skupili się na wychowaniu, wpajaniu kultury swoim dzieciom, a nie szukali skandali, których nie ma…
      Jak ktoś chce, to zawsze coś znajdzie w każdej placówce, korporacji.
      Nigdy nie miałam konfliktu z jakimkolwiek Dyrektorem, to o czymś też świadczy.

    • Lila pisze:

      Drodzy Czytelnicy, Jako rodzic dzieci, które chodza do tej szkoły przyznam ze ciesze sie ze sasiedziala czesc ciala podagogicznego odeszla. Zazwyczaj byly to Panie które poza niezaprzeczalnym doswiadczeniem wnosily rowniez specyficzna atmosfere. Mam nadzieje ze nowe grono wniesie powiew swiezosci i profesjonalizm. Widze ze Pani Dyrektor Szymanska – jest dobrym managerem, chce dobrze dla szkoły i dla naszych dzieci….
      Przykro mi rowniez obserwowac nagonke na Pania Dyrektor i antagonizowanie rodzicow i dzieci przez grono pedagogiczne.

  2. Robert członek RR pisze:

    Myślę że w tym przypadku może być coś na rzeczy środowisko nauczycielskie jak i rodziców jest bardzo podzielone jeśli okazało by się że informacja miała by się potwierdzić trzeba będzie rozważyć wszczęcie procedury odwołania dyrektora bo to nie jest normalne aby zrezygnowało mnóstwo nauczycieli a został na urzędzie dyrektor.Może pan burmistrz w końcu tak naprawdę podejmie kontrole jako organ prowadzący a nie tylko ugłaskać co nie których , emocje są złym doradcom ale po pierwszym półroczu ponoć ma się podzielić informacjami w tej sprawie z radą rodziców której jestem członkiem i czekam na wnioski opinie i decyzje .
    Dla mnie osoba pani dyrektor nie jest osobą konfliktową ale ja nie jestem pracownikiem szkoły , i my jako rodzice nie powinniśmy być wciągani w sprawy kadrowe pomiędzy pracodawcą i pracownikami . Pozdrawiam

  3. rpdzic pisze:

    Mam dziecko w tej szkole, tak bezczelnej osoby jak Szymańska nie spotkałem nigdy dotąd. Jej jedynym atutem jest to że to dobra znajoma burmistrza, co było doskonale widać na jednym z pikników szkolnych w Książcenicach.
    Wstyd Panie Burmistrzu że dyrektorem tak pięknej szkoły jest tak niekompetencja osobą – tylko ze dobra szkoła to nie budynki – dobra szkole tworzą ludzie. proszę o tym nie zapominać

  4. Dramat pisze:

    Ojjj tak, to już chyba nie tajemnica. Wieść niesie że atmosfera w szkole jest tragiczna. Nauczyciele albo się buntują i odchodzą, albo ze względu na sytuację finnasową nie mogą sobie pozwolić na głośne wygłaszanie zdania. Ok, jest kilka przyjaciółeczek od promowanego tu donoszenia. Chore :/ W kazdej normalnej firmie na rynku Pani dyrektor wylecialaby po tygodniu pracy.

  5. Rodzic pisze:

    Jako rodzic jestem bardzo zaniepokojona sytuacja w szkole. Ciagle zmiany nauczycieli, osoby z przypadku, doskoku i bez doświadczenia- to wszystko bardzo złe odbija się na dzieciach nie wspominając już o opinii placówki… dlaczego tylko w tej szkole jest taka rotacja….? Przypadek?

  6. Anonim pisze:

    Jestem nauczycielem w tej szkole 4 rok. Zmiany jakie nastąpiły ze zmianą dyrekcji 2,5 roku temu są absolutnie słuszne. Pani Dyrektor Krystyna Szymańska jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Oczywiście nie każdemu mogła spodobać się ta zmiana i po również zasłyszanych „plotkach” większość nauczycieli mogło mieć problem z tym, że nie zasiada na tym stanowisku ta osoba którą ta grupa by chciała. W innym placówkach również były odejścia z pracy i jakoś mało szumu robiliście wokół tego. Normalna rzecz. Jak komuś się nie podoba to przecież nikt nikogo na siłę nie zmusza do pracy. Nie tu to gdzie indziej. Tylko drodzy koledzy i koleżanki w takich sytuacjach należy odejść z honorem. Kadra z którą mam przyjemność pracować bardzo pozytywnie wypowiada się o obecnej Pani Dyrektor. Sama również mam pozytywne odczucia i doświadczenia związane z tą osobą. Jest to osoba otwarta na wszystkich (nauczycieli, rodziców i dzieci), zawsze służy dobrą radą, a kiedy trzeba to zgani ale w słusznej sprawie. Może zacznijmy wymagać od siebie, a później od innych.

  7. Rodzic pisze:

    Pozytywnie nastawiona do dzieci? Moje dziecko chodziło do szkoły w Książenicach, ale pani dyrektor Szymańska nie powinna pracować z dziećmi. Obmawia i obraża! Wiadomo, dzieci są różne, ale prawdziwy pedagog inaczej załatwia sprawy. Tacy prawdziwi pedagodzy też są w tej szkole, ale to zdecydowanie NIE DYR Szymańska

    • Konflikt pisze:

      Pracowalam w tej szkole i uwazam, ze Dyrektor jest bardzo otwarta osoba i chcaca rozwiazac konflikt. Ja nie spotkalam lepszego przelozonego. Zawsze stara sie miec czas i drzwi do jej pokoju sa otwarte. Dzialania rodzicow w szkole rewelacyjne. Pani Dyrektor slucha ludzi. Moze nie macie Panstwo porownania kak jest w innych szkolach. Warto najpierw sie dowiedziec a potem osadzac.

  8. Gucio pisze:

    Pani Dyrektor, że też Pani nie męczy sumienie po takiej, dalekiej od rzeczywistości, wypowiedzi.

  9. Anonim pisze:

    Sytuacja w szkole fatalna. Co roku dziecko ma zmienianego wychowawcę i nauczycieli uczących. Jak można przygotować do egzaminu? A wysoki wynik, którym szkoła się szczyci to dzięki nam rodzicom bo fundujemy korepetycje! Niestety w szkole nic się nie nauczą. Nauczyciel nie ma czasu lub jest na zwolnieniu.

  10. Anonim pisze:

    Dyrekcji wiecznie nie ma. Ciągle zajmuje się plotkowaniem ze swoimi przyjaciółkami. Bardzo niemiła w stosunku do nauczycieli.

  11. Anonim pisze:

    Jako rodzic dzieci, które chodziły do tej szkoły do jeszcze niedawna muszę powiedzieć, że to jest właściwa osoba na właściwym miejscu. Otwarta i sympatyczna. Chce dobrze i dla szkoły i dla dzieci, ale realizacja celów i zmian jest niesamowicie trudna w takich warunkach. To , co się działo w ostatnim roku to jakieś polowanie na nią. Ludzie, dajcie nauczycielom uczyć, dyrektorce kierować po swojemu, a wy zajmijcie się dziećmi, które też często do aniołów nie należą. W klasach jest brak atmosfery pracy, ale to nie wina dyrekcji czy nauczycieli tylko rozwydrzonych dzieci, które nie szanują niczego i nikogo, a już na pewno nie szanują czasu, który im ktoś poświęca.

  12. Brak słów pisze:

    Ja też również pracowałam w tej placówce i jedynie nasłuchałam się przykrych bezpodstawnych oskarżeń na swój temat, to jest między innymi jeden z powodów dla których nauczyciele masowo odchodzą z tej szkoły. W placówce rozsiewane są plotki, na temat różnych osób, a co ciekawsze te informacje nie są w żaden sposób sprawdzane, brak jakichkolwiek konfrontacji. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wytrzyma takiego szykanowania.

  13. Matka dziecka ze szkoły pisze:

    A moim zdaniem prawda jest taka, że za czasów poprzedniej Pani dyrektor to właśnie rodzice żądzili w tej szkole. Najwidoczniej nowa dyrektor Pani Szymańska jest lepszym managerem i nie daje sobie wejść na głowę rodzicom a ich postępowanie to tylko i wyłącznie odwet. Prawda jest taka że nauczyciele nie chcą w szkole w Książenicach pracować bo jak wieść niesie rodzice są bardzo roszczeniowi.

    • Anonimowo pisze:

      Roszczeniowi rodzice są historyjka wymyślona przed dyrektorkę na za potrzeby zamaskowania swojej nieudolności.

      • Ktoś pisze:

        Niestety nie jest to żadna historyjka. Jestem rodzicem dwójki dzieci w tej szkole i niestety podejście niektórych rodziców jest dalekie od ideału. Trzeba pamiętać, że do szkoły chodzą też inne dzieci, każde dziecko jest inne i trzeba się czasami z innymi też liczyć,
        Jeśli ktoś chce mieć szkołę na wyłączność i żeby ktoś spełniał zachcianki rodziców to proponuję wybrać prywatną szkołę dla swoich dzieci gdzie każdy będzie naskakiwał i znosił humory rodziców za odpowiednią kwotę. I nie jednokrotnie dało się słyszeć podobną opinie od nauczycieli.
        A sprawa relacji pomiędzy nauczycielami i dyrekcją to zupełnie inna sprawa.
        Czy pani Dyrektor jest bezczelna czy nie to już kwestia indywidualna. Może pewnym osobom przeszkadza, że ktoś im zwraca wprost uwagę a nie głaszcze po głowie jak to miała w zwyczaju poprzednia p.dyrektor a przy okazji w szkole nic się nie działo bo trzeba było wszystkich uszcześliwiać.

  14. Johny pisze:

    To raczej ktoś się wziął za napływowych mieszkańców ze STOLYCY i za ich rozpieszczone dzieciaki którzy to weszli na głowę poprzedniej Dyrektorce 🙂

  15. Anonim pisze:

    Poziom nauczania spada wraz z odejściami nauczycieli, widać niestety różnicę między nauczycielami, którzy jeszcze zostali po poprzedniej dyrekcji a nowo zatrudnianymi. Są wyjątki wśród nowych nauczycieli jak pan od historii ale to niestety jeden z nielicznych na poziomie wśród nowo zatrudnianych. Przykro patrzeć jak pani Szymańska niszczy szkołę, która była na bardzo wysokim poziomie nauczania i w której się dużo działo dla dzieci. Zgadzam się też z przedmówcami, że dyrektorka nie lubi dzieci.

  16. Mama dzieci ze szkoły pisze:

    @Matka Dzieci ze szkoły.
    Całkowicie nie zgadzam się z Tym komentarzem – musiał być napisany przez rodzica nie udzielającego się długo w szkole. Jako kilkuletni członek RR miałam okazję współpracować z Poprzednią Panią Dyrektor. Współpraca z Rodzicami była trudna, rzadko można było prowadzić dialog. Właśnie poprzednia Pani Dyrektor „broniła” nauczycieli przed roszczeniowymi rodzicami. Obecna Pani Dyrektor brała czynny udział w zebraniach RR. Całkowicie zaprzeczam słowom, że za „czasów poprzedniej Pani Dyrektor rodzice rządzili w szkole”. Niestety, skutki zarządzania Kadrą Obecnej Pani Dyrektor odczuwają rodzice i dzieci mierzące się z ogromną rotacją nauczycieli np czekają w 1 klasie na wychowawce jeden semestr, co semestr/rok zmieniają się wychowawcy i nauczyciele przedmiotów egzaminacyjnych.. Pani Dyrektor nie używa konkretnych argumentów. Bardzo dobrzy nauczyciele odeszli ze szkoły nie w związku ze zmianą osoby na stanowisku Dyrektora tylko ze względu na mobbing stosowany przez Panią Dyrektor. Nikt nie wnosi sprawy o mobing „bo nie potrafi odejść z honorem” – jest to ułamek szykanowanych nauczycieli, którzy mają wystarczająco dużo sił psychicznych i odwagi, narażając się na trudny proces po to, żeby ochronić następnych. Pani Dyrektor stosuje metody, które były na miejscu kilka dekad temu. Jednocześnie Uczniowie i Rodzice zostali „rozpieszczeni” w poprzednich latach, kiedy doświadzczyli współpracy ze świetnymi Pedagogami, którzy wprowadzali innowacje i stosowali nowoczesne metody pedagogiczne. Rodzice są nastwieni na wyski poziom i porównanie, że w innych szkołach jest gorzej nie jest dla nich argumentem. Jedna trzecia nauczycieli nie odchodzi ze świetnie wyposażonej placówki i zaangażowanymi rodzicami (acz wymagającymi) bez powodu.

  17. Anonim pisze:

    toksyczna osoba

  18. Anonim pisze:

    Szkoła zostanie zniszczona przy takim zarządzaniu

  19. Nauczyciel pisze:

    Jestem nauczycielem tej szkoły od 7 lat i jest mi przykro ,kiedy słyszę takie brednie na temat naszej Pani Dyrektor. Zmieniło się wiele to prawda, ale na lepsze co odczuwamy bardzo często .Znałam wszystkich byłych nauczycieli i znam obecnych i wiem na pewno, że krzywda nikomu w szkole się nie dzieje. Trzeba czasem zrobić rachunek sumienia i wymagać od siebie przede wszystkim ….Obecna Pani Dyrektor ma swoje zdanie i to duża cecha bo kim jesteśmy bez swojego zdania…Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, iż środowisko w Książenicach jest specyficzne i rodzice bardzo mocno roszczeniowy nauczyciele często rezygnują z pracy właśnie z ich powodu. Rodzice często wymagają cudów sami nie robiąc prawie nic…Tacy są właśnie dzisiaj ludzie nie patrzą na siebie tylko na innych i szukają nowych negatywnych zdarzeń gubiąc po drodze to co jest najważniejsze….Pozdrawiam wszystkich i życzę racjonalizmu.

    • Rodzic pisze:

      Mam nadzieję, że kierowanie szkołą nie wygląda na co dzień jak to,co nam Pani dyrektor zaserwowała na rozpoczęciu roku na boisku szkolnym?

  20. N-el pisze:

    Pracuje w szkole 4 lata i z przykrością muszę zgodzić się z moimi koleżankami i kolegami z pracy. Pani Szymańska niszczy naszą szkołę. Nie ma żadnego autorytetu -wszystko załatwia krzykiem na radach, narzuca swoje zdania, nie potrafi dyskutować i przekonywać do swoich racji oraz oczywiście akceptować zdanie innych. Jest mistrzem manipulacji. Wprowadza atmosferę strachu-przeprowadza jakieś chore rozmowy lojalnościowe. Dużo by tu można pisać ….

  21. Anonim pisze:

    Postawa wyparcia problemów , zamknięcia na czasami bardzo trudny dialog z pracownikami, uczniami i rodzicami, nie przynosi dobrych efektów p. Dyrektor. Pani nie tworzy przestrzeni do podejmowania inicjatyw, nie współtworzy środowisko sprzyjającego uczeniu się, nie planuje Pani nadzoru pedagogicznego w mądry i przemyślany sposób .
    Dobry dyrektor nie kroczy samotnie swą drogą, ma sojuszników, wspieraczy, którzy są przy nim na dobre i na złe (bo i chwile zwątpienia w tej pracy bywają). Pani jest sama !!!!!…… Jak pisałam wcześniej, buduje relacje, tworzy zespół. No i, co chyba najważniejsze, nie może się zatrzymać, siąść w swoim wygodnym fotelu tak jak Pani (nawet po kilku latach dyrektorowania) i nic nie robić.
    Znam takich dyrektorów, ludzi z krwi i kości, którzy współtworzą dobre i przyjazne szkoły. Wierzę, że z czasem w naszej szkole trafimy na takiego Dyrektora ……

  22. K.K. pisze:

    Już się tu wypowiadałam i to pozytywnie.
    Osoba która zamieściła komentarz powyżej chyba ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem ponieważ wypowiadali się tu nauczyciele jak i Rodzice którzy można tak powiedzieć, że stoją za Dyrekcją murem. Także skąd taki paskudny osąd, że Dyrekcja jest sama?

  23. N. pisze:

    Pani Krystyna, jest wspaniałym, empatycznym Dyrektorem. Mamy szczęście, że ktoś taki zarządza szkołą w Książenicach, oby więcej tak kompetentnych osób na stanowiskach.

  24. Podłe czasy pisze:

    Jeśli jest źle rada pedagogiczna może wyrazić wotum nieufności dla dyrektora szkoly w czasie tajnego głosowania. Radze składać wnioski w trybie distepu do informacji publicznej, wtedy dyr. Przestanie szaleć. Fakt jest taki że dzisiejszy dyrektorzy mają niskie poczucie własnej wartości i chcą być lepiej od innych traktowani.

  25. Nauczyciel w obronie pisze:

    Drodzy Rodzice i inne osoby nastawione nieprzychylnie do Pani Dyrektor,

    piszę do Was jako rodzic, nauczyciel a kiedy pracownik korporacji…
    Dajcie tej kobiecie żyć! Zajmijcie się swoimi rodzinami, a przede wszystkim dziećmi, których nie znacie…bo siedzą w szkole od rana do wieczora, a Wy Wspaniali Rodzice, nabuzowani złymi emocjami (bo może kiepskie zdjęcie wstawiliście na Facebooka) wiecznie wymagacie czegoś od innych ,a sami nie dajecie z siebie nic.
    Ciekawe jak Wy sprawdzilibyście się w tak trudnej funkcji, jakim jest stołek dyrektorski.
    Do Waszej wiadomości, to w powiecie grodziskim i nie tylko, wszyscy mówią,że rodzice w Książenicach, to najgorsi rodzice (toksyczni).
    Mówicie o rotacji nauczycieli, zapomniałam że nam nie wolno zachodzić w ciąże,zmieniać miejsca zamieszkania, a przede wszystkim zabraniacie nam zmieniać pracy..
    Dlaczego nie piszecie o innych szkołach, gdzie również poodchodziło 20 nauczycieli.

    Nawiązując do kwestii finansowej, to nigdy nie było tak dobrze. Wszyscy dostają dodatki motywacyjne, niezależnie czy są nowymi czy starymi pracownikami. Kiedyś za byłej Dyrektor, trzeba było mieć przepracowany przynajmniej roku lub umowę na stałe.

    Ktoś napisał, że nie powinna pracować z dziećmi! Zgadza się, bo my nauczyciele jesteśmy dorośli…a z dziećmi nie prowadzi zajęć, więc nie rozumiem po co ktoś porusza taki temat.

    Uważam, że Pani Krystyna Szymańska jest jednym z lepszych Dyrektorów jakich spotkałam w swoim życiu.
    Jestem bardzo wdzięczne, że mogę pracować w tej szkole. Kształci kadrę, organizuje liczne szklenia dla nauczycieli.
    Zawsze znajdzie dla nas chwilkę, w natłoku obowiązków. Pocieszy w trudnych chwilach.

    Jako nauczyciel oraz osoba nie potrafię i nie rozumiem takich osób, jak Państwo. Tylko szkalujecie, drwicie. To paskudne.
    Wstyd mi za takie społeczeństwo, dokąd zmierzacie…?

  26. Nauczycielka pisze:

    Zastanawia mnie czemu nikt z chwalacych dyr. Szymańską nie podpisze się z nazwiska?
    Ja pracuje tu wiele lat i zachowanie Pani Dyrektor wobec pracowników którzy mają odwagę mieć odmienne zdanie, moim zdaniem, można nazwać tylko dwoma słowami „mobbing” i „plotkarstwo”. Te karetki pod szkołą jeżdżą do nauczycieli którzy nie radzą sobie z ogromnym stresem i atmosferą pracy. Przykre że burmistrz dostaje informacje jaka jest sytuacja i zamiata sprawę. Wstyd że nie mamy wsparcia w gminie.

  27. RodzicAZ5 pisze:

    A czy dyrektor szkoły to nie powinien mieć kilku godzin z dziećmi w ramach swoich obowiązków? W innych szkołach tak jest. Chyba, że są okoliczności, na podstawie których p. Burmistrz zwolnił p. dyrektor.

  28. Nauczycielka pisze:

    Jest mi wstyd za argumentację moich koleżanek lub kolegów, za używane w wypowiedzi zwroty np. brednie, roszczeniowi rodzice czy
    wyrażane opinie na temat niewychowanych dzieci itp. Dodatki motywacyjne? Naprawdę uważasz Koleżanko, że to ma stanowić o kompetencji i „fajności” dyrektora?
    Od dyrektora wymagalabym nie tego, że pocieszy, ale, że zapewni mi pracę w świetnie funkcjonującej placówce i stworzy zespół, gdzie wszyscy traktowani są wedle swojej pracy i zaangażowania. Moją oceniają rodzice i dzieci na bieżąco. To jest moja motywacja.

  29. Rodzic pisze:

    Szanowni Państwo. Piszecie pozytywne i negatywne opinie poparte emocjami. Jestem rodzicem i zawsze stanę murem za swoim dzieckiem. Doczekaliśmy czasów że dzieci w szkole spędzają bardzo dużo czasu a my żyjemy w biegu i natłoku obowiązków. Szkoła w Książenicach jest specyficzną placówką do której uczęszczają dzieci z różnych stron Polski i różnych środowisk. Mimo to mamy prawo oczekiwać żeby nasze dzieci w szkole czuły się bezpiecznie i żeby środowisko szkolne było przyjazne. Niestety w tej szkole tak nie jest. Pani Dyrektor swoją ,,karierę,, w tej placówce zawdzięcza jedynie znajomością które posiada. Nie jest partnerem do rozmów. Potrafi zastraszyć nie tylko nauczycieli ale również rodziców którzy z obawy o negatywne traktowanie dziecka odpuszczają czasami bardzo poważne problemy. Grono podlizywaczy Pani Dyrektor w osobach rodziców szykanuje osoby które walczą o swoje dzieci. Przeszkadzają im rodzice którzy na pewne sytuację w szkole nie pozwolą. Nie można mieć innego zdania niż Pani Dyrektor. PANI DYREKTOR TWORZY SOBIE FOLWARK ZA NASZE PIENIĄDZE. Przykro się patrzy jak to wszystko wygląda w tej szkole. Jest wielu wspaniałych nauczycieli z pasją i my rodzice mamy nadzieję że mimo tego co się dzieje oni wytrzymają i nasze dzieci będą mieli wspaniałych pedagogów.

  30. Anonim pisze:

    Pani dyrektor jest bardzo miła i sympatyczna …. do czasu jak coś jest nie po jej myśli. Każda osoba ,która ma odmienne zdanie w jakiejkolwiek sprawie lub przychodzi do niej z problemem (i nie daj Boże oczekuje jakiegoś działania ), będzie okrzyknięta roszczeniową osobą, atakującą jej majestat Sz.P. Dyrektor. Pojawią się plotki na temat tej osoby i nastawianie wszystkich przeciw.

    Osoby, które mają dobre zdanie na temat tej pani, widocznie nigdy nie mieli z nią rzeczowej dyskusji i nie znają jej prawdziwej natury.

  31. Damian pisze:

    Witam Serdecznie Wszystkich niezadowolonych Rodziców. Jestem ojcem córki która uczęszcza do szkoły w Książenicach . Znam Panią Dyrektor Szymańską od ponad 20 lat ponieważ byłem jej wychowankiem w szkole średniej i mogę powiedzieć z ręką na sercu że jest to osoba bardzo serdeczna, sumienna, pracowita natomiast i wymagająca pewnych oczywistych zasad oraz szacunku od personelu czy rodziców. Pokolenie „Y” z którym się identyfikuję takie wartości, zasady i szacunek do nauczycieli i nie tylko miało wpajane od samego początku i tego nie zatraciłem do dnia dzisiejszego między innymi dzięki Pani Dyrektor która potrafiła wyznaczać granice przyzwoitego zachowania i budowania szacunku do drugiej osoby oraz pełnić rolę zastępczego rodzica w szkole. Dlatego dziwi mnie fakt że prowadzicie Państwo taką nagonkę na Panią Dyrektor i tak negatywnie wypowiadacie się na forum tylko zastanawia mnie fakt dlaczego nikt z Państwa nie podpisał się swoim imieniem… ? Wiem że wielu Rodziców w dzisiejszych czasach nie potrafi przyjąć krytyki od nauczyciela na temat swojego dziecka bo z takimi sytuacjami z potykałem się na co dzień w tej szkole i wręcz nawet oburzają się bo oczywiście jak to jest możliwe że ich dziecko było dziś agresywne, marudne i nie współpracowało z nauczycielem, przecież ono jest na co dzień takie dobre w domu… I tu od razu nasuwa się pytanie „Ile czasu i uwagi codziennie poświęcacie Państwo swoim pociechom” ? Czy nie jest tak w większości przypadków że dzieciaki spędzają od rana do wieczora czas na świetlicy bądź z nianią w domu ponieważ rodzice ciężko pracują po kilkanaście godzin dziennie i wracają późnym wieczorem do domu ? Wiem że w większości domach w Książenicach niestety tak jest więc zastanówcie się Państwo nad tym jak czuje się dziecko które widzi własnego rodzica przez chwilę o ile w ogóle widzi bo oczywiście rodzice robią karierę zawodową i panuje przepych oraz gonitwa za wartościami materialnymi a nie moralnymi. Dziecko w takich sytuacjach gdzie nie ma wystarczającej bliskości i miłości ze strony rodziców zaczyna czuć pustkę, ma niską samoocenę, nie buduje własnej osobowości ponieważ nie ma w domu żadnych autorytetów i przez wzgląd na to dziecko jest nadpobudliwe, niegrzeczne , ma problemy z nauką w szkole itd… więc Rodzice zastanówcie się nad tym co Wy wnieśliście do życia i wychowania swojego dziecka i wyciągnijcie najpierw wnioski z własnych błędów wychowawczych. Dodatkowo niepokojącym i zauważalnym na co dzień w szkole negatywnym aspektem jest uzależnienie od telefonu i to dotyczy głównie rodziców którzy odprowadzając czy odbierając dziecko trzymają telefon w ręku i wgapieni są w niego jakby to była sztabka złota warta miliony … Ludzie ogarnijcie się bo zachowujecie się jak pokolenie millenialsów… Mam nadzieje że wyciągniecie z tego wiele pozytywnych wniosków i życzę Wam więcej samokrytycyzmu.
    PANI DYREKTOR PROSZĘ SIĘ NIE PODDAWAĆ I WALCZYĆ O PRAWDZIWE WARTOŚCI MORALNE KTÓRE W DZISIEJSZYCH CZASACH SĄ NA WYMARCIU

    • Ewa pisze:

      Szanowny Damianie owa kobietę znałem 20 lat temu i na pewno jak sam zauważyłeś przez ten czas wiele sie zmieniło zarówno w twój życiu jak i w jej zmartwienia problemy osobiste a to wszystko ma wpływ na człowieka .To ze tą kobietą jest toksyczna przekonałam pracując z nią w poprzedniej szkole gdzie naprawdę zostawiła po sobie nie mile wrażenie a mobbing o którym piszą jest niestety cechą główna tej pani .NIE NADAJE SIE ONA ANI NA DYREKTORA ANI NA NAUCZYCIELA

      • Damian pisze:

        Szanowna Ewo. Zgadzam się jak najbardziej z tym że ludzie się zmieniają jedni na lepsze drudzy na gorsze natomiast po Waszych wypowiedziach czyli nauczycieli wcześniej współpracujących z p.Dyrektor nie da się ukryć że wyczuwa się zemstę która nosi znamię zadośćuczynienia za krzywdę może wyrządzoną a może nie z przeszłości… I to są moim zdaniem sprawy służbowe między Wami które rozstrzasacie na forum tylko jakim i czyjm kosztem? A już odpowiadam kosztem zadowolonych rodziców i ich dzieci… Jeżeli uważacie że był stosowany mobbing to udowodnijcie i pokażcie namacalne dowody natomiast nie poprzez nagłaśnianie tego w mediach ponieważ są inne instytucje rozstrzygające takie spory… Nie rańcie przy tym pozostałych rodziców a w szczególności dzieci bo jak na razie takim zachowaniem i podejściem do życia to właśnie chcecie uczynić…

  32. Zadowolony rodzic pisze:

    Mam córkę w szkole w Książnicach. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach ludziom się w głowie poprzewracało i tyle. Pani dyrektor super szkoła, zdolne dzieci, super nauczyciele. Narzekają tylko, powtarzam TYLKO Ci rodzice co własnego dziecka wychować nie potrafią, wszystko na szkole zrzucają. W pracy godzinami siedzą, dzieci od 7-18 na świetlicy, a i narzekają bo ich dzieci niegrzeczne. Rodzice nikt za was dzieci nie wychowa. Zajmijcie się własnym życiem, chyba nudzi Wam się skoro do gazety głupoty wypisujcie. A nie podoba się to przedmieście dziecko. Zobaczycie wrócicie ze skrucha do Książenic!!!!

  33. kolejny rodzic pisze:

    Starsze klasy mają bardzo dużo zastępstw (do tego realizowanych np. na boisku), bo brakuje nauczycieli. Zdarza sie, że żaden nauczyciel nie pojawia się na lekcji i przewodniczący klasy sam szuka nauczyciela na zastępstwo w pokoju nauczycielskim.

  34. AA pisze:

    A co z klasami, które maja na koncie wiecej wychowawców niz lat w szkole.
    Wiekszosc wypowiedzi, które chwala obecna dyrektorke jest na jedno kopyto: przemila, empatyczna i takie tam, ale argumentow swiadczacych za jej profesjonalizm brakuje. W poprzednich latach w szkole były realizowane przez nauczycieli rozne projekty. Teraz nie dzieje się nic, bo Ci, ktorzy cos robili nie wytrzymali i i odeszli, a tym co może by się jeszcze chciało są zniechęcani.

  35. Zadowolony rodzic pisze:

    Poprzedni komentarz AA to już przesada!!!!!!! Wczoraj od 17-19 występowały dzieci chodzące na zajęcia fundacyjne na dzień babci. Teatr, chór, bębny, taniec ludowy. Wspaniali nauczyciele poświęcający swój czas, którzy zostali po lekcjach żeby pokazać efekty swojej pracy. Moje dziecko występowało. Byłam zachwycona. Zanim się tu sprowadziliśmy, dziecko chodziło do innej szkoły, tam nigdy czegoś takiego nie było. Dochodzę do wniosku że ludzie teraz są okropni. Nic nie doceniają. Radzę zmieńcie swoje nastawienie do nauczycieli, szanujcie ich bo to ciężka praca. Sami swoje dzieci do szkoły wypychacie i myślicie, że ktoś za Was dzieci wychowa. Wszędzie są jakieś problemy, a zwłaszcza w tak dużej placówce. Nauczyciele grosze zarabiają, nie szanujecie ich, nie doceniacie a jeszcze podcinanie im skrzydła!!! Nauczyciele z Książenic. Jesteście kochani, wspaniali, macie ogromne serce dla dzieci…. Tak dalej kochani. Nie poddawajcie się. Ja Was bardzo doceniam i dziękuję.

    • Damian pisze:

      Też miałem okazję być na występach, coś wspaniałego 😀 trzymajmy się razem i nie dopuśćmy do szkolnej rewolucji na której ucierpią tylko nasze dzieci 👏

  36. Ewa Sztank pisze:

    Dokładnie tak. Wczoraj moja córka tańczyła na dzień babci i dziadka. Wspaniale dzieci przygotowała pani Mirka. Poświęca swój czas, przyjeżdża do dzieci. Przekazuje im piękne wartości, ucząc tańca ludowego. Wspaniale występowały też inne dzieci, ktore zostały przygotowane przez nauczycieli, którym się chce, którzy mają pasję. W szkole są nauczyciele pracujący od lat, tak jak wychowawczyni mojej córki pani Ewa Klepacz. Pani Ewa to nauczyciel kochający swoją pracę, uśmiechnięta codziennie, oddająca dzieciom swoje serce. Moja córka ją uwielbia. Znam wielu nauczycieli osobiście. Pani Alicja Gruszeczka- nauczyciel z ogromną wiedzą, cudownym podejściem, zaangażowaniem. Pani Agnieszka nauczyciel matematyki. Wie jak uczyć, cudowne podejście do dzieci. Widać też po paniach pracujących w świetlicy, ile serca wkładają w swoją pracę, znają każde dziecko, codziennie się uśmiechają. Kochajæ pracę z dziećmi. Problemy są wszędzie, ale nie trzeba ich na siłę szukać! Proszę wziąć pod uwagę, że to duża placówka, która była budowana na mniejszą ilość dzieci. A nauczyciele, którzy tam pracują robią wiele aby dzieci mimo wszystko dobrze się w niej czuły. Wyszukiwanie negatywów tylko wprowadza w życie złą energię, która nas wykańcza. Lepiej patrzeć na dobro i być za nie wdzięcznym. A jak są problemy, to zamiast pisać do gazety, może lepiej iść do szkoły i zapytać jak pomóc. Bo pomoc można i trzeba. Kochani nauczyciele, pani doktor dziękuję za Waszą pracę i trud wkładany w wychowanie naszych dzieci…

    • Rodzic pisze:

      Szanowna Pani Ewo. Tu nikt nie pisze negatywnie o nauczycielach. Wręcz przeciwnie to dzięki nim ta szkoła pozostaje tak przyjazna naszym dzieciom jak Pani opisała. Niestety wkład dyrekcji w tym jest żaden, a artykuł dotyczy dyrekcji i metod zarządzania placówką….. nam.rodzicom pozostaje życzyć tylko cierpliwości wspaniałej kadrze która się nie poddaje rządom Pani Dyrektor. Jeżeli tak dalej pójdzie to nie będzie nauczycieli w tej szkole……smutne ale jakże prawdziwe……l

  37. Przedszkolanka pisze:

    Zapewne to racja, że bez sensu ktoś nagłośnił tą sprawę tutaj. Zgadzam się z tym, że są inne instytucje od wyjaśnienia sytuacji w szkole dlatego też proszę mi wierzyć, że jest już złożony pozew w sądzie a także sprawa została zgłoszona do MEN.

  38. Nauczyciel - przedszkole pisze:

    Nauczyciel -przedszkole.,
    bardzo proszę żeby nikt nie podszywał sie pod nauczycieli z przedszkola.
    Jedna z osób napisała komentarz, podpisując się przedszkolanka.
    Żadna z nas tak o sobie nie mówi…nie wciagajcie nas w Wasze gierki. My nic nie możemy Dyrekcji zarzucić, wręcz przeciwnie.
    Widzę, że bardzo nas chcecie wciągnąć w konflikt, który sami stworzyliście -wstyd! Zero godności z waszej strony. Cios poniżej pasa!!!

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.
Blogi
blog
Współpracownik
Wieści z szopy - czyli co z tą koleją.
blog
Współpracownik
Piłka w grze - wieści z lokalnych boisk.
blog
Współpracownik
Śledź Nas - W podróży dookoła świata