
Wracamy do bulwersującej sprawy zabójstwa niepełnosprawnego mężczyzny oraz usiłowania zabójstwa opiekującej się nim kobiety w Kaniach 30 sierpnia 2023 roku. W tej sprawie zapadł bowiem wyrok przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Sąd uznał Michała L. za winnego zabójstwa Tadeusza P. oraz usiłowania zabójstwa Grażyny K. Wymierzył za to karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Wszystko działo się przy ul. Górnej w Kaniach, a prokuratura w śledztwie odtworzyła prawdopodobny przebieg zdarzeń. – W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że Grażyna K. i Tadeusz P. zamieszkiwali wspólnie w domu w miejscowości Kanie. Tadeusz w związku z amputacją obu kończyn dolnych poruszał się na wózku. Pokrzywdzeni chcieli zakupić samochód dla Grażyny, w związku z czym Tadeusza skontaktował się ze swoim znajomym Michałem L. który miał sprowadzić dla Grażyny samochód z zagranicy. Grażyna wręczyła oskarżonemu Michałowi L. kwotę 23 500 złotych tytułem zaliczki, a następnie po kolejną sumę w wysokości 38 200 złotych. Pokrzywdzeni długo czekali na informację od oskarżonego w przedmiocie zakupionego pojazdu, co doprowadziło do powstania konfliktu – przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Z ustaleń śledczych wynika również, że Michał L. przyjechał na posesję w Kaniach swoim mercedesem i zaproponował Grażynie K., że pokaże jej w swoim aucie, jak obsługuje się automatyczną skrzynię biegów, bo taka też będzie w samochodzie, który miała zakupić.
–Gdy pokrzywdzona wysiadła z pojazdu, oskarżony zaatakował ją i zaczął ją dusić z użyciem sznura. Oskarżony zadał pokrzywdzonej szereg uderzeń narzędziem tępokrawędzistym w postaci kija bejsbolowego oraz narzędziem ostrokrawędzistym w głowę, doprowadzając pokrzywdzoną do utraty przytomności. Następnie, myśląc że zabił pokrzywdzoną zaatakował pozostającego w domu Tadeusza, zadając mu 14 uderzeń nożem w okolice szyi, obojczyka oraz barku, a także dusił pokrzywdzonego z użyciem pętli w mechanizmie zadzierzgnięcia – relacjonuje przebieg dramatycznych zdarzeń prokurator Skiba.
Po dokonaniu zbrodniczego czynu Michał L. wyrzucił nóż oraz rękawiczki do oczka wodnego na posesji i odjechał. Ciężko ranna Grażyna K. ocknęła się po kilku godzinach i, brocząc krwią, wyczołgała się z garażu. Jej krzyki z wołaniem o pomoc usłyszeli sąsiedzi, którzy wezwali pogotowie i policję. Po telefonie na numer alarmowy sąsiedzi poszli w głąb domu, gdzie odnaleźli Tadeusza P.
Mężczyzna leżał w kałuży krwi pomiędzy pokojem sypialnym a kolejnym pomieszczeniem, z twarzą z kierowaną w ku podłodze. Ratownicy medyczni, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, stwierdzili zgon Tadeusza P.
–Michał L. przesłuchany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i wyjaśnił, że faktycznie miał dla Tadeusza P. kupić samochód marki Mercedes, w związku z czym pokrzywdzeni przekazali mu zaliczkę w kwocie ok. 30 000 zł. Znajomy oskarżonego miał mu sprowadzić ten samochód z Niemiec, ale oszukał go i nie dostarczył samochodu w uzgodnionym terminie. Po przekazaniu tego Tadeuszowi P. miał stać się nerwowy. Umówił się z pokrzywdzonym, że przyjedzie do niego do domu. Przyjechał czarnym mercedesem. Po wejściu do domu oskarżony miał rozmawiać z pokrzywdzonymi, rozmowa miała przebiegać spokojnie i oskarżony miał zapewnić, że zwróci pokrzywdzonym pieniądze. Miał być tam około 1 godziny, w międzyczasie Grażyna K. miała wystawić z garażu pojazd marki Mercedes, oskarżony go oglądał. Jak wychodził pierwszy raz z domu do garażu to nałożył rękawiczki, w nich miał oglądać Mercedesa i przestawiać na prośbę Grażyny K. meble w pokoju, a następnie je zdjąć i położyć na blacie kuchennym w domu pokrzywdzonych. Podczas kolejnego przesłuchania Michał L. odmówił składania wyjaśnień – powiedział prok. Piotr Antoni Skiba.
W opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej,bezpośrednią przyczyną zgonu Tadeusza P. był wstrząs krwotoczny spowodowany krwawieniem zewnętrznym z doznanych ran kłutych szyi, prawego dołu nadobojczykowego i barku prawego. – Ponadto, na szyi pokrzywdzonego stwierdzono biegnącą niemal poziomo bruzdę, która wraz z pozostałymi wykładnikami sekcyjnymi wskazuje, iż na szyję Tadeusza P. wywierany był przyżyciowo ucisk z użyciem pętli w mechanizmie zadzierzgnięcia skutkujący duszeniem gwałtownym. Do powstania ran kłutych doszło pod działaniem narzędzia ostrego, kończystego jak np. kończyście zakończony nóż. Do zadania ran użyto siły co najmniej średniej – relacjonuje dalej rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.
Grażyna K. przeżyła, lecz odniosła bardzo poważne obrażenia skutkujące ciężkim i trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Śledczy przekazali, iż kobieta doznała licznych ran tłuczonych powłok głowy z rozległymi ubytkami w okolicy ciemieniowo potylicznej prawej i w okolicy potylicznej prawej i lewej, złamania kości pokrywy czaszki i rozerwaniem opony twardej mózgu, drobnych ran tłuczonych kończyny górnej prawej, zasinień okularowych prawego i lewego oczodołu, rany tłuczonej karku, licznych zasinień i otarć naskórka powłok tułowia i kończyn.
Ponadto biegły stwierdził, że „powyższe obrażenia stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci trwałego istotnego zeszpecenia oraz stanowiły narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, jedynie szybko udzielona kwalifikowana pomoc medyczna zapobiegła poważnym konsekwencjom obrażeń z utratą życia włącznie. Obrażenia powstały na skutek licznych nakładających się na siebie tępych urazów mechanicznych narzędziem tępokrawędzistym, którego warunki spełnia drewniany kij zabezpieczony na miejscu zdarzenia”.
Jak przekazał prokurator Skiba, biegli z zakresu genetyki stwierdzili, że na rękawiczkach zabezpieczonych na miejscu zdarzenia ujawniono krew ludzką pochodzącą od Grażyny K. oraz Tadeusza P.. Na ww. rękawiczkach ujawniono także DNA oskarżonego. Krew Grażyny znajdowała się również na drewnianym kiju - kantówce. Jednocześnie w samochodzie marki Mercedes ujawniono materiał genetyczny pochodzący od Michała L. oraz Grażyny K.
Michał L. ma 35 lat, jest kawalerem, ma wykształcenie średnie, przed zatrzymaniem był bezrobotny.
Sąd Okręgowy za zabójstwo Tadeusza P. orzekł wobec oskarżonego karę dożywotniego pozbawienia wolności, za usiłowanie zabójstwa Grażyny K. wydał wyrok 25 lat pozbawienia wolności i 100 tysięcy złotych jako zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Wymierzył Michałowi L. karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności.
Wyrok nie jest prawomocny.
Byłeś świadkiem wypadku lub nietypowego zdarzenia?
Chcesz zwrócić na coś uwagę naszych czytelników?
NAPISZ
i
n
f
o
@
g
r
o
d
z
i
s
k
n
e
w
s
.
p
l
ZADZWOŃ
7
9
4
5
5
9
3
5
1
Niebawem rusza nabór do publicznych przedszkoli oraz klas pierwszych szkół podstawowych. Od 23 do 27 lutego rodzice mogą składać deklaracje o kontynuowaniu edukacji przedszkolnej, a właściwa rekrutacja dla nowych kandydatów ruszy na początku marca.
Mieszkańcy naszego regionu powinni zachować szczególną ostrożność podczas dzisiejszych podróży. Synoptycy wydali ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami, które mogą znacząco utrudnić poruszanie się po drogach i chodnikach. Zjawisko potocznie nazywane szklanką, bywa wyjątkowo niebezpieczne, ponieważ cienka warstwa lodu jest często niemal niewidoczna dla kierowców i pieszych.
Świat technologii przestaje być czarno-biały. Choć przywykliśmy do tego, że komputery operują na prostych zerach i jedynkach, nadchodzi era, w której te zasady przestają obowiązywać. Już pod koniec lutego mieszkańcy Grodziska będą mieli okazję, by sprawdzić, na czym polega ta cyfrowa zmiana.
Dziś rano na dworcu PKP w Grodzisku Mazowieckim znaleziono ciało człowieka – 46-letniego mężczyzny.
Już jutro (10 lutego) w Milanówku oraz dwa dni później (12 lutego) w Jaktorowie pojawią się mobilne punkty służące do wykonania badań mammograficznych. Zachęcamy mieszkanki do skorzystania z tej możliwości, zwłaszcza że diagnostyka jest darmowa!
Policjanci z Żyrardowa zatrzymali w minioną sobotę kobietę, która poruszała się samochodem po ulicach miasta kompletnie pijana.
Pani Genowefa Mączyńska, najstarsza mieszkanka sołectwa Moszna oraz całej gminy, świętowała niedawno swoje 106. urodziny. Ten niezwykły jubileusz przypadł na 1 stycznia, symbolicznie otwierając nowy rok historią pełną pogody ducha i lokalnych tradycji.
Mieszkańcy Milanówka oraz kierowcy regularnie korzystający z trasy w stronę Brwinowa muszą przygotować się na zmiany. W najbliższych dniach przejazd ulicą Brwinowską może zająć nieco więcej czasu niż zwykle.
Copyright © 2026 - Grodzisk News - wszelkie prawa zastrzeżone.