13 01 2018

Strefa rodzica w Szpitalu Zachodnim oficjalnie otwarta [FOTO]

13.01.2018, godz.: 13:20
Strefa rodzica w Szpitalu Zachodnim oficjalnie otwarta [FOTO]
fot. Mat. prasowe

Podopieczni Oddziału Pediatrycznego Specjalistycznego Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim oraz ich opiekunowie zyskali nową przyjazną przestrzeń. Wyremontowany pokój dzienny, odnowiona kuchenka oddziałowa oraz hol z nowymi meblami zostały przekazane najmłodszym pacjentom i ich opiekunom.

W uroczystym finale 23. edycji programu społecznego „Strefa Rodzica. Budimex Dzieciom” wzięli udział Krystyna Płukis – dyrektor Specjalistycznego Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim, dr Radosław Suchner – ordynator Oddziału Pediatrycznego, Grzegorz Benedykciński – burmistrz Grodziska Mazowieckiego, Marek Wierzbicki – starosta powiatu grodziskiego, Adam Skobodziński – dyrektor rejonu Budimex SA, a także pracownicy szpitala i wolontariusze Budimeksu.

Strefa Rodzica w Grodzisku Mazowieckim jest już 23. miejscem w Polsce, w którym twórcom programu udało się stworzyć nowoczesną przestrzeń dla rodziców i opiekunów chorych dzieci. Unikalność autorskiego programu Budimeksu polega m.in. na tym, że umożliwia adaptację przestrzeni na oddziale, bez konieczności tworzenia nowych pomieszczeń. Wybór miejsca, w którym aranżowana jest Strefa Rodzica i jej ostateczny wygląd, powstają w wyniku konsultacji z architektami i rozmów z ordynatorami oddziałów dziecięcych.

Oddziałem Pediatrycznym kieruje lek. med. Radosław Suchner. Leczone są tu dzieci od niemowlaka do 18. roku życia. Aby złagodzić strach i ból najmłodszych, w lipcu 2017 r. z inicjatywy dr Suchnera na oddziale odbyło się malowanie przez wolontariuszy dziecięcych sal. Motywem przewodnim została podróż, która odbywa się do czterech bajkowych krain: krainy oceanu, lasu, gór i sawanny. Na tym bajkowym tle dość smutno prezentowały się ciemne i mało użyteczne pomieszczenia, które do tej pory były przeznaczone dla dzieci i rodziców.

Dlatego też Budimex w porozumieniu z dyrekcją szpitala zdecydował, że pokój dzienny, kuchenka oddziałowa i hol stanął się funkcjonalną, atrakcyjną przestrzenią z większymi udogodnieniami dla opiekunów i małych pacjentów, tak jak każda z dotychczas oddanych szpitalom w całej Polsce 22. Stref Rodzica. Pokój dzienny został podzielony na strefę dla dzieci i opiekunów, przez co zwiększyła się funkcjonalność i atrakcyjność pomieszczenia. Lepsza organizacja przestrzeni, jej aranżacyjne uporządkowanie spowodowało, że pokój stał się bardziej kreatywny zwłaszcza dla młodych pacjentów, którzy spędzają na oddziale wiele dni. Powierzchnia została wyrównana, pomalowana i odświeżona. Wstawiono kolorowe, robione na zamówienie meble. Odnowioną przestrzeń ozdobiły kolorowe i wesołe motywy na ścianach. Mała kuchenka oddziałowa stała się bardziej funkcjonalna z większymi udogodnieniami dla korzystających z niej opiekunów małych pacjentów.

Zlikwidowano otwierane do środka drzwi, które powodowały duże ograniczenia i dodatkowo zabierały i tak małą przestrzeń. W tej części szpitala nie ma okien zewnętrznych, dlatego zastosowano nowoczesne i mocniejsze oświetlenie, które optycznie powiększyło i rozweseliło ciemne do tej pory pomieszczenie. Na hol przywieziono nową, wygodną sofę i wstawiono kolorowe krzesełka z daszkami, które będą cieszyć młodych pacjentów. Jak przed każdym finałem tak i tym razem tuż przed uroczystym przekazaniem Strefy na oddział przybyli wolontariusze – pracownicy Budimeksu, którzy włączyli się w ostatnie prace wykończeniowe. W ramach wolontariatu montują, ustawiają meble i dekorują ściany.

fot. Mat. prasowe

 

5

Dodaj Komentarz

  • Mama dziecka

    Pieknie tylko szkodda ze jak zglosi sie z dzieckiem to niestet na pomoc pediatryczna nie można liczyc w okolicy niestety brak pediatri i w wekendy tzw.ostry dyzor dla dzieci nie istnieje wiec poco chwalic sie wygladem jesli nie ma pomocy lekarskiej brak slow dziecko z wymiotami a panie w rejestracj odsylaja na 2 pietro bo pomimo braku pacjentow na dole cyt.moze pani czekac ale nie wiem ile siw zejdzie a i tak pediatry brak tylko lekarze ktorzy sie ucza a na w pietrze jest piediatra po czym okazuje sie ze 2 pietrze tez nie ma pediatry .Ale za to bardzo mila pani Doktor .pomoc dorazna ale bez badania przyczyny najlepiej syropki a dziecko ledwo idzie i wymiotuje a trzeba przejsc przez caly szpital LUDZIE SZCZYCMY SIE JAK BEDZIE POMOC A NIE WYGLAD

    • Mieszkaniec Powiatu

      Współczuję i rozumiem żal, ale błagam niech języka Polskiego uczy dziecko Tata…

    • adamos

      Sorki…. a to dziecko to tak bawilo sie siedzialo i ni stad ni z owat zwymiotowalo…. ty odrazu nie myslac o niczym wsiadasz w amsamochod i jedziesz do szpitala …. bo dziecko zwymiotowalo tak ?? Nie czekalas pol dnia czy pol nocy tylko male wymioty kierunek szpital. Wiec polecam ci 2 rzeczy. Pierwsza z nich to rozwiazanie zagadki skrótu SOR ( szpitalny oddzial ratunkowy !!!!! Ratunkowy !!!!!! I jeszcze raz RATUNKOWY. wymioty to nie stan zagrorzenia zycia jak udar wylew zawal… Pani zza biurka odp ci bardzo dobrze… prosze isc na nocna pomoc… tobie zapewnie przeszkadzala info ze tam sa lekarze ktorzy sie ucza… sory zeby byc lekarzem trzeba sie nauczyc.. kazdy sie dziwi ze na sor trzeba 6 czy 9 godzin… otóż jesli ty przyjdziesz z wymiotami ktos bo go boli glowa a inny bo mlotek mu na palec spadl to z tego jest kolejka. Lekarz musi cie zbadac zalorzyc karte ew podalc leki ( np. Kroplowke) zajmujesz lozko na 1.5 2 h a co sie dziej3 na korytarzu ?? Takich z bolem glowy dochodzi 30. Proponuje ci isc na sor na dyzur 12h zmienisz nastawienie do lekarzy do pielegniarek do wszystkiego.. zmienisz zdanie ze siedza gadaja i nic nie robia… zobaczysz od tylu z czym tam przychodza ludzie to i sama w domu zaradzisz wymiotom a nie bedziesz zawracala glowe na szpitalnym oddziale ratunkowym

  • Emilia Czupryniak

    Świetny lekarz. Nasze dzieci leczy od urodzenia. Nigdy nie trafiłem na nikogo lepszego . Powodzenie Doktorze Radku

  • też mama

    do Mama Dziecka- wiele razy korzystałam z nocnej pomocy i zawsze wszystko było ok. no chyba że ktoś nie wiadomo czego oczekuje ( tzn. że personel czeka tylko na mnie tu i teraz ), lekarze na nocnej pomocy jak nie są pewni to od razu konsultują z lekarzem pediatrą z oddziału- zawsze tam jest ( na oddziale droga Mamo są dzieci w dużo gorszym stanie i trudno żeby lekarz dyżurujący w nocy na pediatrii wychodził z oddziału . czas oczekiwania na wizytę na nocnej pomocy nigdy dłużej niż pół godziny a czasem nawet z „marszu” . Rozumiem Cię – ja też kiedy mam chore dziecko to chciałabym od razu pomocy ,ale mamy takie a nie inne realia oraz procedury- to nie grodziscy lekarze je ustalają . Mój synek był też pacjentem pediatrii i mogę powiedzieć z czystym sumieniem że CAŁY PERSONEL JEST NA 5. Odział czasem dość biednie wygląda ale Ludzie wspaniali- nie zmienajcie się . mama Janka 6 lat

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.
Blogi