10 05 2016

Sobota pod znakiem ekologii w Książenicach [FOTO]

10.05.2016, godz.: 17:12
Sobota pod znakiem ekologii w Książenicach [FOTO]
fot. Mat. organizatora

– Nasz piknik z roku na rok gromadzi coraz więcej osób, już dawno nie są to tylko okoliczni mieszkańcy, ale ludzie z różnych zakątków Polski. Impreza zyskuje charakter ponadlokalny – mówią organizatorzy szóstej odsłony Pikniku Ekologicznego w Książenicach. Jak co roku działo się naprawdę sporo.

Mówiąc o ponadlokalnym charakterze wydarzenia organizatorzy mieli na myśli m.in. fakt, że na piknik przyjeżdżają wytwórcy ekologicznych produktów regionalnych, produkowanych często w małych manufakturach domowych, co gwarantuje ich niepowtarzalność i oryginalność. Dość powiedzieć, że choć oficjalnie impreza rozpoczęła się 7 maja w południe, ludzie zainteresowani ekologicznymi wyrobami oblegali stoiska już od rana.

– Już o godz. 10.00 były kolejki do poszczególnych stoisk. Wiele osób jeszcze przed piknikiem miało upatrzone swoje ulubione stoiska, mieszkańcy dzwonili do nas i pytali na przykład czy rodzina wyrabiająca tradycyjne i oryginalne sery korycińskie to na pewno ten, a nie inny wytwórca. Zauważamy, że z każdym rokiem na piknik przybywają ludzie nie tylko z Książenic, ale i z innych sąsiednich gmin, a nawet z dalszych zakątków kraju specjalnie po to, by kupić konkretne produkty – zaznaczają przedstawiciele Fundacji Miasto Ogród Książenice, organizatora imprezy. – Oprócz rozmaitych lokalnych produktów spożywczych dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko, na którym pani wykonywała koronkę klockową czy też stanowiska, na którym produkowane były ekologiczne kosmetyki i goście sami mogli przygotować krem do pielęgnacji ciała. Tradycyjnie dużą popularnością cieszyła się wymiana elektroodpadów na sadzonki roślin – dodają.

Jeśli chodzi o część artystyczno-rozrywkową również działo się sporo. O godz. 12.40 rozpoczął się pokaz ogarów polskich, rasy kojarzonej niegdyś głównie z myślistwem i polowaniami, a współcześnie psami mającym ogromny wkład w dogoterapię. O tej niezwykłej więzi ogarów z ludźmi opowiedziała wieloletnia hodowczyni tej rasy Beata Bleja. Strzałem w dziesiątkę okazała się gra terenowa Wesoły Barbarzyńca, która okazała się świetną okazją do wspólnej zabawy dla całych rodzin. – Po raz pierwszy zorganizowaliśmy tę zabawę i widząc jaką cieszyła się popularnością, zapewne ją powtórzymy podczas następnego pikniku – zapewniają organizatorzy. Rzecz jasna nie zabrakło  różnego rodzaju zajęć i warsztatów dedykowanych dla rozmaitych grup wiekowych. Był również koncert szantowy w wykonaniu zespołu Czysty Wiatr.

A zresztą dosyć już tego opowiadania. Zobaczcie sami.

Fot. Mat. organizatora

Dodaj Komentarz

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.
Blogi