15 04 2017

Sąd oddalił powództwo przeciw burmistrzowi

15.04.2017, godz.: 16:01
Sąd oddalił powództwo przeciw burmistrzowi
fot. arturtusinski-podkowa.pl

Wracamy do kwestii artykułu Mariusza Staniszewskiego w portalu wprost.pl, w którym autor informował o rzekomych przypadkach mobbingu w podkowiańskim magistracie. Sprawę odświeżamy po kilkunastu miesiącach, bo znalazła swój finał w sądzie.

Przypomnijmy: w tekście z 24 stycznia 2016 roku Mariusz Staniszewski napisał, iż w podkowiańskim urzędzie trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, której powodem miały być praktyki polegające na mobbingu pracowników. Autor tekstu podaje bowiem, że „Wprost.pl dotarł do pisma kilku byłych pracownic urzędu, które poinformowały inspekcję pracy o metodach działania burmistrza Artura Tusińskiego, pełniącego swoją funkcję od ponad roku”.

Z kolejnych akapitów artykułu dowiadujemy się, że pracownicy byli zmuszani do rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. Pod groźbą znalezienia „haka” na daną osobę, by zwolnić ją dyscyplinarnie. Powołując się na rzekome pismo złożone przez byłych pracowników do PIP-u, autor artykułu wskazuje na działania żony burmistrza Katarzyny Tusińskiej, która miała dokonywać nieformalnych ocen pracowników. Wkrótce oświadczenie w tej sprawie wydał burmistrz Artur Tusiński, w którym zdecydowanie odrzucił te doniesienia i ostro skomentował pracę dziennikarza wprost.pl.

„Pytanie redaktora Staniszewskiego wpłynęło e-mailem do UM w godzinę po zakończeniu rozmowy z organizatorem demonstracji ONR 19 stycznia. Redaktor Staniszewski ze swoim artykułem nie czekał na odpowiedź, na wyniki kontroli. Gdyby był rzetelnym dziennikarzem wiedziałby że o mobbingu w zakładzie pracy orzeka sąd, a nie Państwowa Inspekcja Pracy. Zatem sugestie o tak poważnych nadużyciach są niczym innym jak podłą insynuacją, elementem walki politycznej i kolejną próbą szkalowania dobrego imienia miasta Podkowa Leśna. Nie daję wiary w zapewnienia redaktora Staniszewskiego o informacjach od kilku byłych pracownic, bo fakt jest taki ze tylko jedna pracownica otrzymała wypowiedzenie z winy leżącej po stronie pracownika, zapewne autorami donosów nie były też mieszkanki naszego miasta. Pan red. Staniszewski, znany jest ze swoich radykalnych poglądów politycznych i spiskowej teorii dziejów (zaistniał przy okazji głośnego niegdyś artykułu „Trotyl we wraku tupolewa”), jest przeciwnikiem przyjmowania uchodźców, bardzo aktywnie komentował na Twitterze sobotnią manifestację ONR w Podkowie Leśnej” – napisał wówczas na swoim blogu Tusiński. Szczegółowo i obszernie na ten temat pisaliśmy tutaj.

Na tym sprawa się nie zakończyła, przeciwnie – Mariusz Staniszewski pozwał burmistrza Podkowy za naruszenie jego dóbr osobisty oraz wiarygodności dziennikarskiej. 11 kwietnia w stołecznym sądzie okręgowym zapadł wyrok. – po roku sąd oddalił powództwo w całości, uznając je za niezasadne. Miałem prawo bronić się przed atakami, nie przekroczyłem norm społecznych dyskursu, wszystkie informacje podane przeze mnie są prawdziwe i opierałem się na faktach, nie złamałem żadnej tajemnicy związanej z danymi osobowymi, gdyż przytoczone przeze mnie te informacje są albo jawne, albo wcześniej podał je pan Staniszewski, ewentualnie były ogólnie dostępne w internecie. Na pisemne uzasadnienie sądu czekam, wyrok został ogłoszony dzisiaj, w związku z tym nie jest prawomocny – poinformował podkowiański włodarz.

0

Dodaj Komentarz

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.
Blogi