30 07 2017

Wytrwałość i opieka specjalisty drogą do sukcesu. Schudnij i Ty

30.07.2017, godz.: 07:19
Wytrwałość i opieka specjalisty drogą do sukcesu. Schudnij i Ty
Fot. Naturhouse

Systematyczność, cierpliwość, determinacja i wytrwałość w dążeniu do celu. Oto cechy pani Moniki, która przy wsparciu gabinetu Naturhouse postanowiła zawalczyć o siebie i pozbyć się zbędnych kilogramów. Jest żywym przykładem tego, że pozytywny upór i konsekwencja są drogą do sukcesu. Poznajcie bohaterkę metamorfozy!

Odpowiedzi na pytanie o przyczynę naszych problemów z wagą jest wiele. Dla jednych jest to stres, siedzący tryb życia, mało aktywności fizycznej, dla innych wieczorne podjadanie, problemy zdrowotne, przyjmowane leki, a nawet geny.

Co było przyczyną nadmiernych kilogramów u Pani Moniki? Dlaczego zdecydowała się na kurację w Naturhouse? Czy było łatwo wytrwać? Przeczytajcie historię naszej bohaterki, która z pomocą dietetyka schudła aż 24 kilogramy i ma ochotę na jeszcze więcej!!!

W lutym 2016 roku do Naturhouse zgłosiła się Pani Monika. „Wiele razy podejmowałam trud walki z nadmierną wagą, ale niestety, brak silnej woli sprawiał, że efekty były mizerne. Pewnego dnia mąż przyniósł mi zaproszenie na bezpłatną konsultację. Tak długo mnie męczył, aż wreszcie dałam się namówić i zapisałam się na wizytę w Naturhouse” – opowiada Pani Monika.

Wyniki analizy składu ciała tak mocno przeraziły Panią Monikę, że bez wahania podjęła decyzję o rozpoczęciu kuracji w Centrum Dietetycznym Naturhouse w Grodzisku Mazowieckim.  „Zrozumiałam, że to już nie są żarty, że jeśli teraz nic ze sobą nie zrobię, za parę lat mogę mieć poważne problemy zdrowotne.” – mówi nasza bohaterka.

U Pani Moniki jedną z przyczyn otyłości można uznać predyspozycje genetyczne. Praktycznie wszystkie kobiety po linii jej mamy, mają problem z wagą. Ale nie jest to jedyna przyczyna. Apetyt na słodycze, nieregularne posiłki, oraz brak ruchu w głównej mierze wpłynęły na to, że z roku na rok waga stale rosła.  Kiedy waga zaczęła wskazywać ponad 90 kg, trzeba było w końcu powiedzieć STOP!

W trakcie kuracji Pani Monika mogła liczyć na wsparcie bliskich. Od początku efekty kuracji były spektakularne, dlatego znajomym trudno było uwierzyć w nowy wizerunek ale bali się zapytać „Co się dzieje, że tak chudniesz?”. Dopiero po pewnym czasie zrozumieli, że to zmiana nawyków żywieniowych wpływa na spadki wagi. Im sukcesy były większe, większy był również doping ze strony koleżanek i kolegów. Pani Monika była na tyle zdeterminowana, że pokusy w formie słodyczy, wysokokalorycznych przekąsek wcale ją nie interesowały „To dziwne, ale gdy podjęłam decyzję o odchudzaniu było mi obojętne, czy na stole leżała dobra czekolada, czy smakowite ciasto.” – opowiada.

Oczywiście, pojawiały się również obawy dotyczące kuracji. Pani Monika należy do osób, które lubią widzieć szybkie rezultaty, dlatego bała się, że jeśli waga nie będzie sukcesywnie spadać podda się i da sobie spokój z odchudzaniem. Dzięki regularnym wizytom, odpowiedniej diecie i indywidualnie dobranej suplementacji na efekty nie musiała długo czekać. Każdy zgubiony kilogram dodawał siły i zachęcał do jeszcze większej pracy nad zmianą stylu życia. Dodatkowo, świadomość, że wraz ze spadkiem wagi poprawie ulegają także wyniki badań, utwierdzało ją w przekonaniu że podjęła słuszną decyzję.

Pani Monika przyznaje, że najbardziej motywujące były cotygodniowe wizyty i informacja, która słyszała od Pani Dietetyk „Mamy kolejny spadek wagi!!!”.  W kuracji podobały się jej również proste, nieskomplikowane przepisy, a wśród nich najbardziej przypadł jej do gustu przepis na zupę meksykańską.

Kuracja w Naturhouse nauczyła Panią Monikę kontroli tego co je i jak je. Wie, że kiedy pojawią się odstępstwa, wystarczy zastosować trochę lżejszą dietę, aby nadprogramowe kalorie nie odbiły się na wadze. Doskonale zdaje sobie sprawę, że tylko trwała zmiana nawyków żywieniowych pozwoli jej cieszyć się nową wagą przez długi czas.  Dlatego też mimo, że od zakończenia kuracji minęło ponad pół roku masa ciała utrzymuje się na stałym poziomie!

Jaką radę Pani Monika chciałaby przekazać innym osobom, które borykają się z nadmiernymi kilogramami?

Aby nie poddawały się od razu na starcie. Żeby nie słuchały innych osób, twierdzących że nic nie da się zrobić z tymi zbędnymi kilogramami, straszących, że schudną a potem przytyją drugie tyle. Ważne jest aby trwać we własnych postanowieniach i robić wszystko nie na 99%, ale na 100%.

„Nie ma takiej przeszkody, której nie da się pokonać. Chcieć to móc!” – To słowa Pani Moniki, która dokonała niemożliwego! Gratulujemy zgubienia 24 kg! Mamy nadzieję, że ten piękny wynik zmotywuje wszystkich, którym brak wiary we własne możliwości.

Zapraszamy każdego, kto marzy o sukcesie w odchudzaniu do placówek NATURHOUSE w Grodzisku Mazowieckim przy ul. Żyrardowskiej 47 oraz Pruszkowie (Al. Armii Krajowej 36).

Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony internetowej.

 

Dodaj Komentarz

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.
Blogi