08 03 2015

Kolejny śmiertelny wypadek na torach

08.03.2015, godz.: 10:42
Kolejny śmiertelny wypadek na torach
fot. Piotr Antos

Dziś rano pociąg pendolino w Pruszkowie śmiertelnie potrącił człowieka. To kolejny taki wypadek w ostatnim czasie. Są duże utrudnienia w ruchu kolejowym.

Do zdarzenia doszło przed godz. 10.00. – Pociąg relacji Wrocław – Warszawa potrącił pieszego, który przechodził w miejscu niedozwolonym w okolicach starej papierni. Policjanci i prokurator na miejscu prowadzą czynności – powiedziała nam kom. Dorota Nowak, rzecznik prasowy pruszkowskiej komendy.

Z powodu wypadku nastąpiła całkowita przerwa w ruchu pociągów na linii Warszawa – Skierniewice. Od godz.10:15 wprowadzono do odwołania nadzwyczajne honorowanie biletów spółki KM w pociągach WKD na linii Warszawa Śródmieście WKD – Grodzisk Mazowiecki Radońska – Warszawa Śródmieście WKD.

Koleje Mazowieckie informują, że pociągi relacji Grodzisk Mazowiecki (09.42) – Warszawa Wschodnia (10.39) oraz Warszawa Wschodnia (10.10) – Grodzisk Mazowiecki (11.05) zostały odwołane na odcinku między Warszawą Wschodnią a Pruszkowem.

Na odcinku Pruszków – Warszawa Zachodnia została uruchomiona zastępcza linia autobusowa, w której są honorowane ważne bilety spółki KM. Odjazd autobusów w Pruszkowie będzie odbywał się sprzed dworca PKP. Autobus będzie kursował po trasie linii zastępczej ZS1.

Należy podkreślić, że to kolejny śmiertelny wypadek na pruszkowskich torach w ostatnim czasie. W środowy wieczór (4 marca) pod kołami pociągu Intercity z Katowic do Warszawy zginął mężczyzna. Do podobnego wypadku doszło również 29 stycznia. Wtedy również w Pruszkowie skład pendolino śmiertelnie potrącił człowieka.

AKTUALIZACJA

Około godz. 11.45 przywrócono ruch pociągów po obu torach na odcinku Pruszków – Warszawa Włochy. Składy kursujące na linii skierniewickiej mogą być opóźnione od 30 do 60 minut. Wielkość opóźnień może ulegać zmianie.

Autobusy komunikacji zastępczej będą kursować jedynie do godz. 12.30. Podobnie sprawa wygląda z honorowaniem biletów KM w składach WKD.

Byłeś świadkiem wypadku, coś cię zirytowało lub zaskoczyło? Chcesz zwrócić na coś uwagę naszych czytelników? Daj nam znać pod numerem telefonu: 691 222 230 lub pod adresem e-mail: info@grodzisknews.pl.

 

18

Dodaj Komentarz

  • Aigel123

    W Pruszkowie nie mają kładek. Przechodzą więc gdzie popadnie i stąd te wypadki

    • mirek

      A te co są to nieczynne? Jedna na peronie, druga dalej w stronę Pruszkowa. Pytam, bo nie wiem.

      • Aigel123

        Czynne tylko raz, że ludziom nie chce się włazić, a dwa, że są miejsca, że do najbliższej przeprawy jest – tak jak napisał michal – 1,5 km. W dwie strony daje to 3 km, a ciężko mi wyobrazić sobie babcie zasuwającą z zakupami taką odległość. Niech miasto dogada się z PKP, bo inaczej tragedii będzie więcej.

        • mirek

          Super, to o każdym mieście można powiedzieć, że nie ma kładek po takim wytłumaczeniu, choćby Grodzisk też nie ma kładki, przecież Osiedle Teligi oddalone jest od wiaduktu nawet o 2 kilometry. Brwinów ma tylko tunel, Piastów jedną kładkę, etc. Poza tym ludzie giną często pod wiaduktami i kładkami, bo szybciej i „nikt nie będzie mi kazał chodzić po kładce”…

          • michal

            Brwinów to na tyle małe miasto, że jeden tunel w zupełności wystarczy. Co do Piastowa to własnie stara papiernia znajduje się pomiędzy Piastowem i Pruszkowem i jak widać kładek jest za mało bo tragedie się zdarzają regularnie. Po drugie kurcze, proszę nie porównuj idiotów przechodzących przez tory gdy mają kładkę w odległości kilkuset metrów do osób, które mają do niej 1.5km…

          • mirek

            Sorry, ale tłumaczenie, że kładka daleko to mniej więcej takie, że złodziej, który kradnie z głodu – nie jest złodziejem, przecież nie ma co jeść. Ja akurat takiego tłumaczenia nie przyjmuję, może inni tak. Zostanę więc przy swoim zdaniu.

            Pruszków, ma przejazd, wkrótce tunel, dwie kładki (jedna obok tunelu) i wiadukt. No nie wiem czy to mało, z tego dzikiego przejścia jest góra 1,2 km w obie strony do legalnego przejścia, kwadrans do przejścia w Piastowie, kwadrans do kładki na 3 maja. Zwykle nie idziemy przed siebie tylko skręcamy w lewo czy prawo po przejściu przez tory – można wybrać wygodniejsze przejście.

            Taki urok mieszkania na obrzeżach miastach bez sprawnej komunikacji miejskiej, bo rozumiem, że żaden autobus tam nie kursuje, by można sobie przejechać na drugą stronę?

          • michal

            No nie wiem czy to mało, z tego dzikiego przejścia jest góra 1,2 km w obie strony do legalnego przejścia

            Rozumiem, że sugerujesz ludziom aby chodzili po torach bo 1.2km to jest w linii prostej. Policz po drogach ile faktycznie trzeba przejść. Po drugie zapominasz, że trzeba przejść w dwie strony więc z 1.5km (nie 1.2km) robi się 3km.

            Sorry, ale tłumaczenie, że kładka daleko to mniej więcej takie, że złodziej, który kradnie z głodu – nie jest złodziejem, przecież nie ma co jeść. Ja akurat takiego tłumaczenia nie przyjmuję, może inni tak.

            Aaa… czyli nie powinno się budować kładek bo są kilka kilometrów dalej. Świetna logika.

            Jakby zamiast pociągów płynęła szeroka rzeka to też by ludzie przepływali czy jednak chodzili mostami?

            Tory to nie rzeka – taka mała uwaga. Poza tym może wyda Ci się to abstrakcyjne ale są w Polsce takie miejsce, gdzie ludzie mają łódki i ich używają.

            myślisz, że kładka co 100 metrów rozwiązałaby problem? Guzik prawda. Ci co nie chcą ryzykować – nie ryzykują i korzystają z legalnych przejść, leń, a tym bardziej idiota – i pod kładką przejdzie. To nie jest kwestia braku kładek, to jest taka mentalność.

            Widzę, że postrzegasz świat binarnie. Albo ktoś używa kładek zawsze albo nigdy. Niestety, to tak nie działa.

            Cała Twoja argumentacja sprowadza się do tego, że po co budować kładki skoro są kilka kilometrów dalej… słaba trochę.

          • mirek

            1,2 km to trasa wyliczona przez Google, raczej po drodze, po której chodzić się da 😉 Wnioski, które Ci się nasunęły – niech pozostaną Twoimi wnioskami, nie będę tego komentował.

            Dla Ciebie skoro nikt nie wybudował kładki – można chodzić po torach, inaczej tego nie odbieram. Bo skoro kładki nie ma – chyba nie powinno się po torach chodzić, prawda? Rozumiem postulat o wybudowanie kładki w tym miejscu, że pokazujesz mi swój podpis na tym postulacie, wniosku, czymkolwiek, ale nie rozumiem po co łagodzić głupotę człowieka tekstem: „bo kładka oddalona o 1,2 km i dlatego”. Jakby była 500 m, też by tędy poszedł.

            No chyba, że kładka wszędzie tam, gdzie chcą ludzie – chory pomysł wciel w życie. Gratuluję.

  • hhhh

    jest kładka w Pruszkowie ! Wystarczy ruszyć głową, użyć mózgu, a nie „zaoszczędzić” 5 minut i biegać po torach

    • Aigel123

      Mówiąc, że nie mają kładek miałem na myśli, że mają ich za mało. Jestem w stanie zrozumieć, że przechodzą przez tory jak mają do najbliższej przeprawy ze 2 km. zwłaszcza osoby starsze, które nie będą dymać taki hektar

      • Jack

        Nie wiem czy kładka coś da. Dobry przykład z Grodziska czy Milanówka. Na tej pierwszej jest kładka i do czasu kiedy nie było modernizacji stacji duża część ludzi przechodziła torami pomimo że obok była kładka. A z kolei Milanówek ma 2 kładki, jeden wiadukt i jedno przejście podziemne a mimo tego jest dużo dzikich przejść, ponieważ niektórym nie chce się przechodzić, albo mają daleko, a jak wiadomo wszystkim nie uda się dogodzić z umiejscowieniem przejść.

        • mirek

          Dokładnie jest tak jak mówisz, nawet teraz widzę jak niektórzy próbują zeskakiwać z odnowionego peronu w Grodzisku i przeciskać się między ogrodzeniem, a ile było narzekania, że nie ma żadnego łagodnego spadu, po którym mogliby sobie pięknie wchodzić na tory…

          • michal

            No sorry, ale nie porównuj idiotów którzy świadomie ryzykują życie i nie korzystają z kładki do mieszkańców okolic starej papierni którzy kładki nie mają w ogóle w najbliższej okolicy i w zasadzie nie mają wcale wyboru.

          • mirek

            myślisz, że kładka co 100 metrów rozwiązałaby problem? Guzik prawda. Ci co nie chcą ryzykować – nie ryzykują i korzystają z legalnych przejść, leń, a tym bardziej idiota – i pod kładką przejdzie. To nie jest kwestia braku kładek, to jest taka mentalność.
            Podobnie z przejściami dla pieszych, żeby ludzie nie łamali przepisów to trzeba by pasy malować co 5 metrów, choć i wtedy znaleźliby się idioci chodzący między nimi…
            Taki urok miast przedzielonych torami. Jakby zamiast pociągów płynęła szeroka rzeka to też by ludzie przepływali czy jednak chodzili mostami? Też by pewnie chcieli co 100 metrów mostek…

    • michal

      Większość potrąceń przez pociąg w okolicy wydarza się w tym samym miejscu – w okolicach starej papierni. To miejsce jest tak często uczęszczane przesz pieszych, że na zdjęciach satelitarnych widać wydeptaną ścieżkę przez tory. Od tamtego miejsca do najbliższego przejścia jest prawie 1.5km co w dwie strony daje niecałe 3km. Owe 3km to około 35 minut drogi piechotą. Jestem niestety wstanie zrozumieć ludzi którzy wolą iść 30 sekund przez tory niż pół godziny na około. Więc niestety nie jest to „5 minut” jak napisałeś.

      Nie rozumiem, dlaczego mimo kilku tragedii w roku w tamtym miejscu do tej pory nie zbudowano kładki.

  • Pingback: Kolej w niedzielę nie rozpieszczała GrodziskNews.pl – Portal Informacyjny o Grodzisku Mazowieckim()

  • Darek

    Cały ciąg lini kolejowej nie jest odpowiednio zabezpieczony i dostosowany do zwiększonych prędkości . Pasażerowie i mieszkańcy okolic lini kolejowej nie maja wystarczającej ilości przejść przez torowiska .

  • piastowianin

    Twierdzę, że najgorszy jest odcinek pomiędzy Piastowem a Pruszkowem ( 3,5 km ) – nie ma tam żadnego legalnego przejścia. Kiedyś była kładka, ale chyba stwierdzono, że jest niepotrzebna nie remontowano jej bo bezpieczniej i taniej było ją zburzyć

    Z tego co wiem nawet podczas remontu torów podmiejskich nie jest w planie wykonanie tam przejścia. Myślę, że za taki stan rzecze w dużej części odpowiedzialne są Władze Piastowa.

Portal GrodziskNews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Portal GrodziskNews.pl wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.
Blogi